Wpis z mikrobloga

@Gensek: Prawda jest taka, ze jak ktos mial starego z taka mentalnoscia 30 lat temu to dzis nie dosc, ze ma pewnie starego milionera, ktory zeskalowal jakis biznes gdy byl poziom easy i wystarczylo troche checi i minimalny kapital to sam tez ma sporo expa i pieniedzy z pomagania mu. Z czysto finansowego punktu widzenia nie ma przydatniejszej umiejetnosci niz sprzedaz, ktora wplywa tez na inne dziedziny zycia (nawet randkowanie,
  • Odpowiedz
Z czysto finansowego punktu widzenia nie ma przydatniejszej umiejetnosci niz sprzedaz, ktora wplywa tez na inne dziedziny zycia (nawet randkowanie, gdzie samemu sie jest "towarem").


@jegertilbake:
Mój ś.p. Dziadek zwykł mawiać:

"Lepszy gram handlu, niż kilo roboty" :)
  • Odpowiedz
@Meserole: Gdzie ja napisalem, ze kazdemu sie udaje osiagnac sukces?

Przeciez prowadzenie jakiegokolwiek biznesu polega na rozwiazywaniu na biezaco problemow a jesli tym problemem jest utrata plynnosci finansowej i potrzeba powrotu do pracy, zeby sprobowac kolejny raz to osoba z wystarczajaca determinacja w dazeniu do celu wlasnie to zrobi. Wyciagnie lekcje z porazki i bedzie kontynuowac ponownie do skutku.

No i kto kazal wchodzic w sprzedawanie butow "majatkiem zycia"? Pierwszy
  • Odpowiedz
@jegertilbake: naprawdę myślisz za w latach 90 był poziom easy?? W czasach gdy ludzie mieli mózgu wyprane propagandą o złym zepsutym zachodzie i strachem po tym co działo się przez parę lat wstecz?

Teraz z perspektywy czasu łatwo się mówi, że wystarczyło tylko zrobić tylko.... I tu wstaw kupić buty z Chin czy ubrania z Turcji. Ale dzisiaj tak samo ludzie zarabiają na transmisjach w internecie i sprzedają ubrania z
  • Odpowiedz
@jegertilbake: rozsądny komentarz- rzadko korzystałem z usług specjalistów czy ekip remontowych a od fryzjera jako facet nie mam za dużych wymagań. Myślalem w tym roku o otwarciu działalności ale poddałem się bojąc właśnie konkurencji i tego, że nie podołam jakością walczyć o zyski
  • Odpowiedz