Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 1
godna-patriotka-38: Tak, czas na "randkowanie" to było 18 - 25. Od 25 wzwyż już mnie zbiera na pawia od tych facetów wrażliwych, nieśmiałych, których trzeba wiecznie za rączkę prowadzić jak dzieciaczka bo on się stresuje, czekanie najpierw tygodniami aż się zbierze na randkę, później godzina aż się ośmieli na tyle że przestanie się spinać i jąkać, w wieku 25+ już nie znajdziesz laski która miałaby na to czas i cierpliwość. W
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
uczciwy-opiekun-88: Rówieśniczki umawiały się ze starszymi i ogarniętymi, bo kobiety mają mniej czasu, kapujesz? Nie ma czasu do stracenia, tylko trzeba brać kogoś rokującego, co już pokazał że ogarnia życie, a nie wyczekiwać czy a nuż ten anon się ogarnie, a może nie. Takie romantyczne myślenie o miłości i wspólnym dorabianiu się wtłoczyły ci głupiutkie filmy i bajki, a rzeczywistość swoje. Czasu nie jest dużo więc musimy działać, wy robilibyście dokładnie
  • Odpowiedz