Wpis z mikrobloga

https://www.reddit.com/r/europe/comments/1peqfn7/boyfriend_facing_manslaughter_charges_after/

Ale krzywa akcja. Typ zostawił dziewczynę w górach niby "szukając pomocy" i ta zamarzła na śmierć.

Na 99% pewnie na wykopie pojawi się jakieś zmanipulowane znalezisko na ten temat xD Coś w stylu "chłopak oskarżony z powodu głupoty dziewczyny",

A dziwne fakty są takie, że typ był doświadczonym wspinaczem i zostawił ją tam szukając pomocy przez 6h, a z tego co widzę w komentarzach specjalnie wyciszył telefon i nie odbierał telefonów od służb ratowniczych, które chciały przylecieć i pomóc.

Także całkiem możliwe, że typ zaplanował morderstwo poprzez wzięcie słabo wyposażonej dziewczyny w góry (on był zawodowcem, więc pewnie ufała mu odnośnie tego co muszą ze sobą zabrać), po czym udając, że idzie po pomoc, po prostu ją tam zostawił.

#ciekawostki #gory #oswiadczenie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FireDash: ciekawa sprawa, troche jednak nieoczywista
Jeśli chciał żeby zginęła, mógł ją zepchnąć z dowolnego, większego przewyższenia. Pierwszy telefon o pomoc wykonał o 0:30, gdy dziewczyna jeszcze żyła, nie miał gwarancji że ratownicy jednak nie zdążą jej podjąć.

oczywiście typa należy pociągnąć do odpowiedzialności, bardziej mnie zastanawia co dokładnie tam się wydarzyło
  • Odpowiedz
  • 1
@thorgoth:

Dlatego napisałem, że jest to jedynie możliwe i pewnie śledztwo będzie mega ciekawe. Może się jeszcze okazać, że typ jest po prostu idiotą i podjął milion złych decyzji, tyle że jest ich po prostu zbyt wiele.
  • Odpowiedz
@thorgoth Jeżeli faktycznie to planował to była to jedna z najlepszych możliwych opcji i jak widać skuteczna. Gdyby ją zepchnął, a ona by przeżyła lub ktoś by to przypadkiem zobaczył, sprawa byłaby oczywista i ryzyko byłoby dla niego bardzo duże. Pozostawienie daje znacznie więcej możliwości tłumaczenia — może mówić, że telefon nie działał, nie było zasięgu, spanikował, bał się o własne bezpieczeństwo, życie itp. Szczerze mówiąc, wcale by mnie nie zdziwiło,
  • Odpowiedz
  • 0
@obywatel_z:

Generalnie w takiej sytuacji łatwo obronić się jednym prostym zdaniem "spanikowałem i bałem się o własne życie". Natomiast tutaj nie jest to takie proste dla niego, bo z tego co piszą ma duże doświadczenie z górami i sąd tego nie łyknie.
  • Odpowiedz
Grossglockner jest szczytem średnio łatwym, nie wymaga wielkich umiejętności alpinistycznych ani specjalistycznego sprzętu, tylko w gruncie rzeczy kondycji. Gdyby złapało ją wcześniej lub później prawdopodobnie bez problemu zeszłaby na dół, nawet na własnych nogach.


@thorgoth: tutaj przesadzasz, dla zielonej osoby nieobytej z górami nie jest to łatwy szczyt i taka osoba nie poradzi sobie wchodząc nawet na Kopę Kondracką w złych warunkach. Szczególnie, że działo się to w styczniu. Zielona
  • Odpowiedz