Wpis z mikrobloga

✨️ Jak radzić sobie z zazdrością w związku?
Uszczegóławiając wpis z dzisiaj o podejściu do znajomości z płcią przeciwną, będąc w związku, rozumiem, że każdy jest inny i niektórzy uważają to za nadmierną zazdrość. Dlaczego mnie to tak boli? Bo parę z tych ,,znajomych'' jest poznanych na Tinderze, a druga połówka podkreśla, że to nic złego napisać raz na pół roku ,,co tam?'' z taką osobą i liczą się intencje, a jeśli ktoś nie ma złych intencji i pisze z kimś normalnie, to to nic złego. Niestety, ale osoba, z którą jestem w związku faktycznie jest bardzo towarzyska do wszystkich, ale bolą mnie te znajomości z tych aplikacji, mimo że nie utrzymuje z nimi kontaktu na co dzień, ani się nie spotyka z nikim 1:1, to i tak mam problem z tym, że dla mojego spokoju nie potrafi jakoś tych znajomości zakończyć, uciszyć całkowicie, usunąć z social mediów.

#zwiazki #tinder

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt

  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli druga połówka miała jakąś romantyczną przeszłość, to możns mieć jakieś powody do obaw. Jeśli to były osoby poznane na tinderze, ale obu stroną nic nie zaklikało poza byciem ziomwczkami, to nie widze w tym nic złego. Jeśli dla ciebie powierzchowne relacje z przeciwna płcią są zagrażające, to chyba sam masz jakis problem z poczuciem wartości. Masz jakieś własne grono znajomych czy aktualnie opieradz swoje życie socjalne wyłącznie na partnerce?
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
ostrożny-społecznik-1: @moll @karokrakow Trochę jest w tym racji mam kilku bliskich przyjaciół, ale mam naturę introwertyka, więc jestem tą mniej otwartą na ludzi połówką w związku. Powodem do obaw jest pochodzenie tych znajomości, bo nie zdarzyło mi się przyłapać drugiej osoby na przekroczeniu granicy.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: takie zachowania są specyficzne dla osób o lękowym stylu przywiązania. Moze to nie to, ale warto coś poczytać w temacie. Mam koleżankę, która jest dość podjerzliwa, ale w przypadku jednej 'koleżanki' jej faceta, znajomość (mimo ze na odległość) trochę jednak przekraczały grabice między koleżeństwem a flirtem. Gość sobie podbijał ego ta koleżanaczką na odległość, ale po wielu rozmowach poszedł po rozum do głowy.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: przyłapana została osoba, z którą obecnie jesteś w związku, czy ekstrapolujesz swoje strachy? Jeśli te znajomości nie są przed Tobą ukrywane, bo wychodzi na to że nie są, to nie masz podstaw do braku zaufania. I jakbyś się, anonimie czuł, gdyby Twoja połówka, Tobie ograniczała coś, co nie jest "realnym zagrożeniem" dla związku z powodu własnego widzimisię?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
Generalnie jeżeli nasz partner szuka czegoś u osób płci przeciwnej to nie jest to nasz partner.
A na tindera nie wchodzi się "żeby kogoś poznać" bez romantycznych podtekstów.
Jak radzić sobie z zazdrością?
Kiedyś spotkałem się z jedną dziewczyną, mówiła, że otwarty związek może być wyjściem, "jej znajomi" spróbowali i podobno polecają.
Dziewczyna mówiła też, że żeby znaleźć sobie kogoś odpowiedniego muszę spotykać się z jak największą
  • Odpowiedz
ale bolą mnie te znajomości z tych aplikacji, mimo że nie utrzymuje z nimi kontaktu na co dzień, ani się nie spotyka z nikim


@mirko_anonim: Typiara ma znajomości z aplikacji randkowej, mimo że jest w związku?

Stawiam cały mój majątek że już cię zdradziła, albo w najbliższej przyszłości zdradzi. Nie bądź naiwnym i głupim głupkiem, tylko daj sobie z nią spokój. Chyba że ciężko ci o związek z nową osobą,
  • Odpowiedz
takie zachowania są specyficzne dla osób o lękowym stylu przywiązani


@karokrakow: w sensie że baba ma kolegów z aplikajci randkowej, chłop ma w pełni uzasadnione podejrzenia i czuję zazdrość, ale mimo wszystko jego wina, bo ma lękowy styl? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Jeśli to były osoby poznane na tinderze, ale obu stroną nic nie zaklikało poza byciem ziomwczkami, to nie widze w tym nic złego


@karokrakow: Czy ty siebie czytałaś w ogóle ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Ta osoba ma kolegów z aplikacji randkowej, wystarczy że napiszę "wbijaj do mnie", a każdy z tym "ziomeczków" ruszy, nawet jeśli miałoby się zerwać z pogrzebu własnego ojca xd

To kiedy według
  • Odpowiedz
Jeśli te znajomości nie są przed Tobą ukrywane, bo wychodzi na to że nie są, to nie masz podstaw do braku zaufania


@moll: Mam "znajomego" który dymał kochankę, na wspólnych wakacjach z żoną. Wszyscy się znali.

Baba miała zero podejrzeń, no bo przecież mąż nic nie
  • Odpowiedz
@Wiedzmumin: nie wiesz czy to typiara czy typ xD
Wiem za to jak to być w związku z zazdrośnikiem, dla którego jakakolwiek wymiana zdań z osobą płci przeciwnej to już układanie sobie całego scenariusza zdrady w głowie. To też nie jest normalne, ani zdrowe, tak jak dymanie kochanki na wspólnych wakacjach.
  • Odpowiedz
a czym innym jest pojsc z kimś raz na kawe i uznać że nic z tego nie będzie,


@karokrakow: czyli próbowanie "czy coś z tego będzie" z jakimś kolesiem GDY SIĘ JEST W ZWIĄZKU uważasz za normalne i nic się nie stało zazdrosny kontrolujący opresorze patriarchalny?

Czy ty sama siebie słyszysz?
  • Odpowiedz