Wpis z mikrobloga

@PIAN--A_A--KTYWNA: nie żeby coś, ale trochę jesteście tutaj przeżarci anty-landlordowską propagandą. Jeśliby wprowadzić podatek który ma zniechęcać do inwestowania w mieszkania to można się spodziewać, że:

A. Ceny mieszkań są spadną,
B. Ceny najmu wzrosną

I to nie jest żaden paradoks, jeśli zabierami x mieszkań z puli mieszkań pod wynajem, wtedy spada podaż tych mieszkań, a zatem ceny
  • Odpowiedz
@zalew_dezinformacji_na_wykopie: Ceny wynajmu nie wzrosną, bo ceny wynajmu zawsze są maksymalnie takie, jakie mogą być. Gdyby landlord mógł wyciągnąc dodatkowe 100 zł to by to po prostu zrobił. Cena wynajmu obecnie to np. 2000 zł, po dowolnie wysokich podatkach będzie nadal 2000 zł. Bo tyle sie da wyjąc z kieszeni wynajmującego.
  • Odpowiedz
@zielonzielon: „są zawsze maksymalnie takie jakie mogą być” - to twierdzenie jest prawdziwe zgodnie z zasadami ekonomii i w związku ze zmianą sytuacji w postaci zmniejszonej ilości podaży mieszkań pod wynajem zmieni się punt equilibrium.
Wyobraź sobie, że na każde wynajęte mieszkanie dzwonią nie 4 osoby, ale 8 osób tygodniowo zainteresowane ofertą. Co robi landlord dostając taki feedback? Podnosi cenę najmu. To jest realny scenariusz, który się może zadziać przy
zalewdezinformacjina_wykopie - @zielonzielon: „są zawsze maksymalnie takie jakie mogą...

źródło: IMG_7983

Pobierz
  • Odpowiedz