Wpis z mikrobloga

✨️ Jak radzić sobie z chronicznym poczuciem pustki?
Mam chroniczne poczucie pustki i samotności, ale to tylko jeden z wielu problemów, z którymi się zmagam. Studiuję (3 rok), mieszkam w wynajętym pokoju i zauważyłem, że bardzo źle znoszę bycie sam na sam ze sobą. Kiedy siedzę sam w pokoju, czuję się okropnie. Dobrze czuję się właściwie tylko wtedy, gdy jestem wśród ludzi. Tylko wtedy mam jakąś nadzieję, motywację, jakby życie miało sens. Gdy znów zostaję sam, widzę tylko czarny tunel.

Zanim poszedłem na studia, uważałem się za samotnika, ale z czasem dotarło do mnie, że jest zupełnie odwrotnie. Problem w tym, że nie mam takich bliskich znajomych, do których mógłbym po prostu napisać i umówić się jeden na jeden. Funkcjonuję więc od jednego grupowego wyjścia do drugiego, bo tylko tam czuję się „normalnie”.

Mam dziewczynę, jesteśmy razem od dłuższego czasu, ale to też zaczyna się trochę sypać. Spędzanie z nią czasu nie wypełnia tej pustki - a wręcz ją pogłębia.

Drugim miejscem, gdzie czuję się w miarę dobrze, jest dom rodzinny, choć zanim wyjechałem, bardzo chciałem mieszkać sam. Teraz dopiero doceniam to, że w domu zawsze jest ktoś, z kim można porozmawiać, dzięki czemu samotność nie jest tak przytłaczająca. Jednocześnie są tam różne powody, dla których nie chcę tam wracać na stałe.

Najgorzej radzę sobie, kiedy jestem sam. Muszę się zmuszać nawet do podstawowych obowiązków na studiach. Jeśli chodzi o samorozwój czy sprawy zawodowe, czuję, że odstaję od ludzi z kierunku, którzy już pracują albo rozwijają się szybciej ode mnie.

Szczerze mówiąc, nie wiem, co z tym zrobić. Mogłem to zauważyć wcześniej, ale dopiero niedawno uświadomiłem sobie, jak bardzo mnie to wszystko przytłacza.

#samotnosc

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: RamtamtamSi

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szczerze mówiąc, nie wiem, co z tym zrobić. Mogłem to zauważyć wcześniej, ale dopiero niedawno uświadomiłem sobie, jak bardzo mnie to wszystko przytłacza.


@mirko_anonim: albo zaakceptuj ten stan rzeczy albo go zmień, co inaczej będziesz tkwił w frustracji albo popadniesz w jakiś kompulsywny nałóg byleby tylko "nie czuć pustki"
  • Odpowiedz
  • 3
@mirko_anonim musisz sobie znalezc cel w zyciu, a nie tylko zapychac czas spotkaniami. Mozesz robic cos dla siebie - uczyc sie czegos, cwiczyc. Mozesz robic cos dla innych - pomagac w schroniskach, pomagac starszym ludziom. A mozesz sie spelniac jako np artysta.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jest późno, ale może jeszcze nie wszystko stracone. Słuchaj uważnie i zrób tak: póki nie skończyłeś jeszcze studiów zamieszkaj w akademiku, to Twoja ostatnia szansa. Poznasz tam sporo spoko ludzi, może jakieś bliższe znajomości, z którymi po studiach coś wynajmiesz i rozbudujesz krąg znajomych.
  • Odpowiedz
Mam dziewczynę, jesteśmy razem od dłuższego czasu, ale to też zaczyna się trochę sypać. Spędzanie z nią czasu nie wypełnia tej pustki - a wręcz ją pogłębia.


@mirko_anonim: To znaczy, że komunikacja między Wami nie jest wystarczająca, w środku czujesz frustrację z tego powodu i dlatego czujesz głębszą pustkę. Może emocjonalnie komunikujecie się na innych poziomach? Rozmawiałeś z nią o tym?
  • Odpowiedz