#frenpill #apustaja Chop był dzisiaj na dniu organizacyjnym w kołchozie. I to jest taki kołchoz premium. Ugułem, to jest produnkcja jedzonka, więc są bardzo srogie zasady jeżeli chodzi o wiele rzeczy. Ale to tak siłą rzeczy se, no muszom być, nawet jak Chop bardziej magazynowy będzie. Z drugiej strony ciężko sobie wyobrazić, że ludzie latami w takim rygorze pracują, ehh. To będzie przedupcone fest, bo autobus kołchoźniczy odjeżdża np. o 5:10 rano, żeby być na 6:00. Autobus miejski w stronę kołchozowego jest o 4:48, czyli trzeba wstać gdzieś o 4:30, ehh. A potem odjazd o 14:15 i ok. 15:00 w centrum miasta, a potem 10-15 minut komunikacją i ostatnie 10 minut pieszo do domu. Tyle dobrego, że teraz w listopadzie i grudniu trochę wolnych dni jest, to mniej mordęgi będzie. Chop myślał, żeby sobie znaleźć dodatkową pracę, ale codziennie 11 godzin łącznie z transportem, to za duży kosmos. Jeszcze dodatkowo problem z zasypaniem, żeby wstać na rano, ehh. Może na weekendy coś da radę. Niby dobrze, że ta robota jest, ale tyle godzin za mizerne piniondze, znowu 5 dni w tygodniu niewyspanie się, brak czasu na nic, ehh. Kiedy teraz Chop będzie mógł regularnie spać po 8-10 godzin, ehh. Pozostaje grać w Ełro Dżakpot.
Miras... jak zaczynalem kariere zawodowa (20 lat temu) to zeby byc na 6:30 wychodzilem o 3:20 (a wracalem po 17 jak dniowka konczyla sie o 14) Jak mialem na zmiane B to wychodzilem przed 9 rano a wracalem po 23 :D
No ale trza bylo spiac poslady zeby miec co napisac w CV. 1/2 roku tak wytrzymalem a potem majac co w papiery wpisac zmienilem prace na taka
@obuniem Koliga jedzie hulajnogą, a w centrum przypnie na kłódkę se jak rowery przypinają, widziałem że tak robią albo wziąć hulajke do busa ze sobą do pracki. Wtedy odkładać na prawo jazdy i jakąś ekonomiczną wyścigówkę co by później jak Pan se dojeżdżać ʕ•ᴥ•ʔ Koliga się trzyma i brawo dla koligi za zdobycie pracki (。◕‿‿◕。) Uszolki do góry, będzie dobrze
@obuniem: no w rękę a w kołchozie może do szafki jakiej w szatni czy coś no nie wiem
to huop będzie chodził spać o 21, a w domu będzie przed 16 i chyba sobota niedziela wolne to może nie najlepij ale może lepij niż w tym poprzednim kolchoztransie, może nawet w gierkę sb koliga trochę zagra przed spaniem
@obuniem: chuop sie nie martwi, chuop sobie tak zaplanuje żeby w tym autobusie mieć dzienną porcję rozrywki, a w domu to tylko spać. Chuop sobie posłucha jakiejś fajnej audycji na słuchawkach albo się pouczy języka w Duolingo. W nowym kołchozie sobie chuop od razu popyta czy ktoś nie jest z chuopa okolicy to może będzie można razem jeździć autem. Potem sobie chuop zgarnie pare nadgodzin i kupi opelka na dojazdy.
@Kulfonix: Dziemkuję za miłe słowa, ugułem. Tak przypiąć hulajnogie i zostawić na pół dnia, to się Chop cyka trochę, ale w sumie, to Chop ma łańcuch niby, hmm. Ale tera zima idzie, to nie, to tak ni można na mrozie zostawiać. Odpada ten pomys, ehh.
@Teuvo: W szafce kołchozowej to się ledwo portki i buciki mieszczą, a gdzie tam hulajnoga. Zdecydowanie Chop nie będzie chodził spać o 21
Miras... jak zaczynalem kariere zawodowa (20 lat temu) to zeby byc na 6:30 wychodzilem o 3:20 (a wracalem po 17 jak dniowka konczyla sie o 14)
Jak mialem na zmiane B to wychodzilem przed 9 rano a wracalem po 23 :D
@gorzki99: Kuuurła, kiedyś to było, człowiek robił za darmo i cieszył się, że robota była. A teraz ci młodzi to by chcieli godnie żyć, nie spędzać połowy dnia
A teraz ci młodzi to by chcieli godnie żyć, nie spędzać połowy dnia poza domem z powodu pracy i zarabiać tak, żeby się niczym nie martwić, no powariowali.
@choochoomotherfucker: Fajnie ze chca. A co w zamian oferuja? Znasz takie powiedzenie "nie od razu Rzym zbudowano"?
Ja nikomu niczego nie bronie. Niech se kazdy zarabia ile se ustalil z pracodawca. Tylko moze niech nie oczekuje ze ledwo co z ulicy przyszedl to pracodawca
Chop był dzisiaj na dniu organizacyjnym w kołchozie. I to jest taki kołchoz premium. Ugułem, to jest produnkcja jedzonka, więc są bardzo srogie zasady jeżeli chodzi o wiele rzeczy. Ale to tak siłą rzeczy se, no muszom być, nawet jak Chop bardziej magazynowy będzie. Z drugiej strony ciężko sobie wyobrazić, że ludzie latami w takim rygorze pracują, ehh. To będzie przedupcone fest, bo autobus kołchoźniczy odjeżdża np. o 5:10 rano, żeby być na 6:00. Autobus miejski w stronę kołchozowego jest o 4:48, czyli trzeba wstać gdzieś o 4:30, ehh. A potem odjazd o 14:15 i ok. 15:00 w centrum miasta, a potem 10-15 minut komunikacją i ostatnie 10 minut pieszo do domu. Tyle dobrego, że teraz w listopadzie i grudniu trochę wolnych dni jest, to mniej mordęgi będzie. Chop myślał, żeby sobie znaleźć dodatkową pracę, ale codziennie 11 godzin łącznie z transportem, to za duży kosmos. Jeszcze dodatkowo problem z zasypaniem, żeby wstać na rano, ehh. Może na weekendy coś da radę. Niby dobrze, że ta robota jest, ale tyle godzin za mizerne piniondze, znowu 5 dni w tygodniu niewyspanie się, brak czasu na nic, ehh. Kiedy teraz Chop będzie mógł regularnie spać po 8-10 godzin, ehh. Pozostaje grać w Ełro Dżakpot.
źródło: 1757531856589749
PobierzMiras... jak zaczynalem kariere zawodowa (20 lat temu) to zeby byc na 6:30 wychodzilem o 3:20 (a wracalem po 17 jak dniowka konczyla sie o 14)
Jak mialem na zmiane B to wychodzilem przed 9 rano a wracalem po 23 :D
No ale trza bylo spiac poslady zeby miec co napisac w CV. 1/2 roku tak wytrzymalem a potem majac co w papiery wpisac zmienilem prace na taka
to huop będzie chodził spać o 21, a w domu będzie przed 16 i chyba sobota niedziela wolne to może nie najlepij ale może lepij niż w tym poprzednim kolchoztransie, może nawet w gierkę sb koliga trochę zagra przed spaniem
@Teuvo: W szafce kołchozowej to się ledwo portki i buciki mieszczą, a gdzie tam hulajnoga. Zdecydowanie Chop nie będzie chodził spać o 21
@obuniem: spróbuj melatoniny i serenesolu, u mnie legancko działają a kosztują grosze.
@gorzki99: Kuuurła, kiedyś to było, człowiek robił za darmo i cieszył się, że robota była. A teraz ci młodzi to by chcieli godnie żyć, nie spędzać połowy dnia
@choochoomotherfucker: Fajnie ze chca. A co w zamian oferuja? Znasz takie powiedzenie "nie od razu Rzym zbudowano"?
Ja nikomu niczego nie bronie. Niech se kazdy zarabia ile se ustalil z pracodawca. Tylko moze niech nie oczekuje ze ledwo co z ulicy przyszedl to pracodawca
Komentarz usunięty przez autora