Wpis z mikrobloga

  • 0
Mx3 detalicznie też kosztowała prawie 500zl.


@DziadLab: Na start kosztował 420-450 zł, tu masz podwyżkę o w zasadzie 100 zł. Dalej bez wbudowanej pamięci, dalej patologiczny polling rate.
  • Odpowiedz
@G06DbT: ma kabel, bo deathadder bezprzewodowy to 120zł nie kosztuje. pomijając już durny pomysł zastępowania myszki typowo do pracy taką do gier
  • Odpowiedz
@asdeusz-konopielka: idź trolować gdzieś indziej.
raz, ze kabli już od dawna nie ma sensu uzywać w myszce do gier bo akumualtroy tak długo trzymają.
dwa, znajdź bezprzewodową myszkę za 15zł z długim czasem pracy na baterii, bezstopniową rolką i więcej niż 2 przyciskami funkcyjnymi.
trzy, nie rozumiem zdziwienia. przecież mx to myszka do pracy wieć chyba oczywiste, zę mowa o pracy.
  • Odpowiedz
@Foxing: Najbardziej patologiczna jest agonalna jakość wykonania w obecnych Logitechach. Promują się jako super eko firma, walą plastik z recyklingu i wszystko robią z takich materiałów że na te myszki trzeba chuchać i dmuchać, a wołają sobie 300-500zł za nie.

Najgorsze jest to że ich projekty są faktycznie dobre, ale ciężko usprawiedliwić ich zakup za te kwoty biorąc pod uwagę jaki gównolit dostajesz. ( ͡° ʖ̯ ͡°
  • Odpowiedz