Wpis z mikrobloga

@gerwazy-oko: bo to atencjusz.

To było do przewidzenia, że chłop nie wytrzyma.

Zainteresowanie jego osobą spadało, póki media podchwytywały jego historię o "przemianie" to było fajnie, a potem mediom się temat znudził, ludziom też, i internetowa kariera gasła.

Do tego jest na emigracji, sam jak palec, "Newborn Rafatus" nie ma szans na żadną sensowną influencerkę i dostarczenie sobie dopaminy w postaci atencji, bo kogo obchodzi jeden z pierdyliarda polaków żyjących
  • Odpowiedz