Wpis z mikrobloga

https://en.wikipedia.org/wiki/Sotolon

Sotolon (also known as sotolone) is a butenolide lactone and an extremely potent aroma compound, with the typical smell of fenugreek or curry at high concentrations and maple syrup, caramel, or burnt sugar at lower concentrations.


To wyjaśnia dwie rzeczy odnośnie zapachów Kerosene:
- czemu Followed jest (rzekomo, bo sam nie testowałem) takie potężne
- czemu niektóre zapachy tej marki pachną ludziom jak curry albo kurczak po tajsku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jak przypadkiem rozlejecie Followed to może być jak tutaj https://en.wikipedia.org/wiki/Maple_syrup_mystery_smell ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#perfumy
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Marmite: są już udokumentowane online przypadki nieumiejętnego posługiwania się wspomnianym laktonem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Got a bunch of new materials in today (super excited!) one of them being Solotone at 1% and I diluted it further to 0.1%.

I swear from opening the bottle and closing the cap it couldn’t have been longer than a minute.

Now my whole room stinks.
  • Odpowiedz
@Marmite: Albo się zatruć przechowując w pokoju nieprawidłowo rozcieńczone aldehydy które parują mimo zakręcenia buteleczki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jeden z naszych czytelników pisze:


Chciałem opowiedzieć o przykrym doświadczeniu i od razu przestrzec parę osób.

Chodzi o Triplal Ekstra. Właśnie się obudziłem i nie mogłem spać. Coś mnie dusiło, dostałem ostry kaszel. Okazuje się, że to zapach Triplal. Bestia dyfuzji. Ale strasznie czuć chlorem i chlorofilem.
  • Odpowiedz
  • 0
@markaron: tak zupełnie serio, to kiedyś myślałem że tworzenie perfum to łatwe zajęcie, ot chcesz uzyskać dajmy na to aromat jabłkowo-waniliowy to bierzesz olejek "jabłko", mieszasz go z olejkiem "wanilia" i elo, pora na CSa xD a jak chcesz mieć N nut to powtarzasz N razy. No ale jednak jestem pod wrażeniem tego jaką wiedzę o aromatach i molekułach muszą mieć nosy, żeby nie tylko tworzyć fajne zapachy, ale nikogo
  • Odpowiedz
@Marmite: Generalnie nie jest to mega trudne. Są zasady budowania podstawowych akordów i ich łączenia, które trzeba opanować, a potem to już kwestia doświadczenia z pracy ze składnikami czyli co z czym połączyć i w jakich proporcjach żeby dało pożądany efekt. To trochę tak jak nauka gotowania. Zaczynasz przygotowując potrawy z przepisów, poznajesz różne połączenia składników i później zaczynasz przepisy modyfikować, tak by dać coś od siebie a i być
  • Odpowiedz
  • 0
Siedzisz w perfumach nie od dziś więc wiesz, że większość perfum na rynku jest wtórna i powtarzalna. Ile marek wypuszcza jakieś nowatorskie perfumy? Ciągle to samo: białokwiatowce, cytrusowe świeżaki, ambrowo-przyprawowe otulacze, kadzidlaki, kolejne połączenie oudu z różą i tak dalej.


@markaron: No tak, bo tam rządzą księgowi i to się musi sprzedać. Ale jak ktoś ma wolną rękę i może sobie pozwolić na łączenie czego tylko chce z czym tylko
  • Odpowiedz