Wpis z mikrobloga

@walokid no ale to było za porozumieniem stron, więc się zgodziłeś, żeby Cię kopnęli w dupę za jedną wypłatę ekstra. Bez porozumienia stron mogłoby im być nie tak łatwo kopnąć Cię w dupę.
  • Odpowiedz
@CzulyTomasz no to wystarczy wywiązywać się z UoP i nie wychodzić za wcześnie, nie spóźniać się i podłączać się na spotkania. No i słabego haka można zaskarżyć do sądu pracy, wygrać przywrócenie do pracy i będą musieli Ci zapłacić za ten cały okres. Pracownika na UoP na czas nieokreślony wcale nie jest tak łatwo zwolnić, a to że pracy jest może mniej i nie ma dla niego zadań/projektów to problem kontraktorni.
  • Odpowiedz
@gokotgo nie mam doświadczenia z takimi sytuacjami - czyli jak się wyląduje na ławie i po jakimś czasie alfonsiarnia wyjdzie z propozycją rozwiązania umowy za porozumieniem stron, to po prostu odmówić podpisywania tego, pracować dalej i czekać az znajdą projekt albo wymyśla coś innego?
  • Odpowiedz
@CzulyTomasz możesz tak robić, jeżeli obawiasz się, że za łatwo nie znajdziesz kolejnej pracy. Wiadomo, że to stworzy niemiła atmosferę, ale to są prawa, które masz w zamian za to, że zarabiasz do ręki mniej niż na b2b. Żeby wypowiedzieć UoP trzeba mieć konkretny powód, chęć chwilowego zmniejszenia kosztów nie jest wystarczająca, bo pracodawca odpowiada trochę za pracownika na UoP. To są dość stare przepisy, niepasujące do wolnego rynku, ale póki
  • Odpowiedz