Wpis z mikrobloga

#perfumy #recenzja

Jil Sander Sun Men, czyli tanioszek którego spokojnie można znaleźć w cenie poniżej 1 zł/ml. Otwarcie jest świeże, z nutą bergamotki oraz rozmarynem, którym towarzyszy także kardamon. Oprócz tego, czuć wyraźny pudrowy akord, który utrzymuje się do końća. Dalej pojawia się również gałka muszkatołowa i syntetyczna słodycz. Nie ma tutaj w zasadzie nic zaskakującego, początek jest świeżo aromatyczny, a dalej zapach przechodzi w przyprawowe nuty i drzewno piżmową bazę.

Kompozycja jest prosta i nastawiona na łatwy i pozytywny odbiór przez otoczenie. Dla osób, które szukają niezobowiązujących perfum na co dzień, Sun Men może się sprawdzić. Mając jednak większy budżet warto moim zdaniem poszukać czegoś innego. Jest to po prostu przeciętny i nienachalny zapach, o słabych parametrach, na wiosnę i jesień. W swojej półce cenowej wypada niemniej nieźle. Ocena końcowa 5/10

Zapach 4.5/10
Projekcja 3.5/10
Żywotność 4/10
Jakość/Cena 6.5/10

pozostałe recki
Frufruf - #perfumy #recenzja

Jil Sander Sun Men, czyli tanioszek którego spokojnie m...

źródło: SunMen

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Frufruf: wstyd przyznać, ale nigdy nie próbowałem tego klasyka. Pamiętam jak dopiero witałem się z tym perfumowym uzależnieniem i szukałem jakiegoś zapachu na lato, to - jak to ja kiedy trzeba zainwestować w coś więcej niż 50 zł - robiłem głęboki research internetowy, pełno analiz, badań środowiskowych aby się upewnić w słuszności swojego wyboru konsumenckiego. I wpisywałem w neta frazy typu "męskie perfumy które się podobają kobietom", "od jakich zapachów
  • Odpowiedz