Wpis z mikrobloga

@michalgrande: napiszę ciekawostkę, że czasem kury same doświadczają tego, że są różne fermy. Np. pokolenia rodzicielskie wylęgają się w Holandii i od razu jadą do Polski. Potem są odchowane na jednej fermie do dwudziestu paru tygodni, a następnie są przewożone na fermę dostosowaną do zbierania jaj (np. wielka hala z "gniazdami", z których jaja turlają się na taśmociąg, a taśmociągiem trafiają poza halę, tam je dają na wytłoczki i wywożą
  • Odpowiedz