Miał być wyjazd do Grabiny-zameczek zobaczyć resztki zamku krzyżackiego a finalnie wyszedł szlak Kłodawy. Miało być asfaltowo a wyszło z dodatkiem gravela. Jeżdżenie bez nawigacji z zapamiętaniem w głowie trasy też ma swoje plusy. Weekend zaliczam do typowo polnych wyjazdów i zaliczaniu losowych kwadratów.
Miał być wyjazd do Grabiny-zameczek zobaczyć resztki zamku krzyżackiego a finalnie wyszedł szlak Kłodawy. Miało być asfaltowo a wyszło z dodatkiem gravela. Jeżdżenie bez nawigacji z zapamiętaniem w głowie trasy też ma swoje plusy.
Weekend zaliczam do typowo polnych wyjazdów i zaliczaniu losowych kwadratów.
#rowerowyrownik #rowerowetrojmiasto
Skrypt | Statystyki
źródło: temp_file8601435125305196590
Pobierz