Aktywne Wpisy
wrokikus1 +71
Mieszkam we Wrocławiu od 2010 roku i z roku na rok mam coraz mocniejsze poczucie, że to miasto mnie po prostu dusi. Wrocław stał się ofiarą własnego marketingu i zmierza prosto w stronę krakowskiego „disneylandu”, gdzie wszystko jest „za bardzo”. Ścisk osiągnął już poziom krytyczny – to nie tylko kwestia korków, ale poczucia, że wszędzie jesteś w puszce sardynek. Chcesz iść na spacer? Depczesz po piętach ludzom w parku. Chcesz zjeść obiad

sumoch0j +88
źródło: custom_MS8In0FSygYX
Pobierz




źródło: temp_file8671391581914232483
PobierzPanie burmistrzu ma Pan córkę?
No nam.
Chcę wybudować tutaj piękne osiedle, i żeby pokazać, że naprawdę wszystko jest tutaj super to Pana córka dostanie od nas jeden apartament z 90 procentową zniżką ale jest jeden mały problem...
Jaki ?
Niedaleko jest supermarket, dużo miejsc parkingowych.... Ustaliby Pan, że w gminie można budować budynki licząc 0,5 miejsca parkingowego na osobę? Ci co chcą to zawsze wolne miejsca znajdą.... Zgoda
@Tikyo:
Warto przypomniec, ze tego typu oferty to nie jest zadne madre obchodzenie przepisu na granicy prawa tylko lapowka czarno na bialym i 10 lat w pace. CBS do roboty.
Kazda korzysc majatkowa to lapowka- tak, takze ta w formie znizki.
@Czoso: hahaha. Silni wobec słabych, słabi wobec silnych. Deweloper i burmistrz to za wysokie progi.