Wpis z mikrobloga

@Krzysztof53647: wg mnie licznik powinien pokazywać tylko czas do końca zielonego. Nic mnie tak nie wkurza, jak żółte ustawione na jakieś 0,5 sekundy i jak zapali się dość późno przy dolatywaniu do skrzyżowania to albo musisz dać ostro po hamulach (i ryzykujesz, że ktoś właduje ci się w dupę) lub lecisz już praktycznie na czerwonym. Natomiast jak już jest czerwone to po cholerę licznik?
  • Odpowiedz
czerwone ma jeszcze 2-3 sekundy do końca


@JackDaniels: boże, co za głupota. Dobrze, że sam tak nie robię.

Natomiast jak już jest czerwone to po cholerę licznik


@JackDaniels: żebym wiedział, czy mam być gotowy do startu, czy mogę spokojnie sięgnąć po butelkę wody i się napić. Jak dla mnie to i 15 sekund przed końcem czerwonego może gasnąć (we Wrocławiu jest normą wyłączenie licznika 10 sekund przed końcem
  • Odpowiedz
@JackDaniels Bo zapewne zamysł dobry, a wykonanie po polsku ¯_(ツ)

Tak po prawdzie to żeby te liczniki miały sens to musiałby być jeszcze większy odstęp między czerwonym a zielonym świateł przeciwległych.

Więc caly zamysł skrócenia czasu i upłynnienia ruchu się zamyka bez rezultatu ¯_(ツ)
  • Odpowiedz