Wpis z mikrobloga

#perfumy #recenzja

Dzisiaj Lattafa Asad, czyli tania alternatywa dla Sauvage Elixir. W otwarciu czuć świeży korzenny akord. Jest pieprz, wanilia oraz trochę ananasowej słodyczy. Powiedziałbym również, że wyczuwam ziele angielskie. Dalej pojawia się także paczula i delikatna kawa, a całość posiada intensywną, ambrową i drzewną bazę. Zapach jest ciężki, mocno przyprawowy i agresywny. Uważam, że nuty układają się bardzo źle, a perfumy są mocno syntetyczne i męczące.

Niestety nie miałem Sauvage Elixira pod ręką by porównać je bezpośrednio, ale myślę że mogę bezpiecznie stwierdzić na podstawie pamięci, iż są dosyć daleko od siebie. Lattafa wypada natomiast według mnie tak słabo, że nawet przy kilkukrotnie niższej cenie, nie jest warta zakupu. Nadmienię tutaj jednak, że nie przepadam także za pierwowzorem i też nie wydałbym na niego większych pieniędzy.

Podsumowując, Asad to chaotycznie ułożone, orientalne perfumy, które według mnie pachną po prostu źle. Dodając do tego, tandetny i kiczowaty flakon, dostajemy pozycję której nie postawiłbym na półce za darmo. Według mnie bardzo słaby zapach, którego popularności zupełnie nie rozumiem. Parametry dobre, ale w tym wypadku sprawia to jedynie, że perfumy są bardziej irytujące. Ocena końcowa 2.5/10

Zapach 2/10
Projekcja 6/10
Żywotność 7.5/10
Jakość/Cena 2.5/10

pozostałe recki
Frufruf - #perfumy #recenzja

Dzisiaj Lattafa Asad, czyli tania alternatywa dla Sauva...

źródło: fa86a6-asad-lattafa_1200

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Według mnie bardzo słaby zapach, którego popularności zupełnie nie rozumiem.


@Frufruf: to jest właśnie indywidualizm, dla Ciebie będzie to 2/10, dla innego będzie to 10/10 i zapach wszech czasów. Każdemu się będzie podobać co innego.
  • Odpowiedz
nie miałem Sauvage Elixira pod ręką by porównać je bezpośrednio, ale myślę że mogę bezpiecznie stwierdzić na podstawie pamięci, iż są dosyć daleko od siebie


jest tu ktoś kto miał sauvage elixir i testował asada i moze sie wypowiedzieć? bo jestem ciekaw
  • Odpowiedz
@kanapeczkaa Sauvage o wiele lepsza trwałość i projekcja zapach też znacznie przyjemniejszy. Parametry Diora są topowe zapach czuć nawet po umyciu się. Lekkie podobieństwo jest, ale nie kupowałbym Asada. Ja miałem próbkę i na pewno ich nie kupię.
  • Odpowiedz
Kiedyś kupiłem jako blind buy, bo się naczytałem jaki sztos, a tak jak mówisz syntetyczny chemiol, strasznie męczący, ale wydaje mi się że osoby w otoczeniu lepiej go odbierają niż osoba, która się nimi wypisika.
  • Odpowiedz
@Frufruf: Kurde, Asad to moim zdaniem całkiem dobry klon Elixira (bez paramentrów, ale to też pokazuje jak prosty jest to zapach). Szczerze to przy 1 spotkaniu całkiem przyjemnym przyprawowo-lawendowym dusicielem wydał mi się Elixir ale jak go na popijawę zarzuciłem to mnie męczył strasznie.
  • Odpowiedz