Wpis z mikrobloga

Prowadzę małą rodzinną pizzerię, zachorował nam dostawca. Nie mamy jakoś dużo zamówień, ale te kilka, kikanaście dziennie jest. Pogadałem z kolegą, jego syn mógły mi pomóć, akurat na skuterze jeździ, miejscowość 2 ulice na krzyż 0 ruchu więc luz. Zaproponowałem mu 120 pln, a na pewno dałbym 150 na koniec (praca jakoś od 10 do 18, z czego 90% to siedzisz na zapleczu w firmie na telefonie - nie ma wifi ale może sobie użyć firmowego prądu do podładowania, za darmo). Reszta z napiwków, a spokojnie z napiwków można wyciągnąć i nawet 4,5 stów dziennie. I jakoś tak kręcił nosem że mało, w sumie to za tyle to nie chce mu się w niedzielę pracować bo za taką stawkę to woli se leżeć dupą do góry i gra w gry. Jestem załamany tym pokoleniem, ja pomagałem ZA DARMO w takich momentach jak byłem w jego wieku i człowiek się cieszył że robota jest. Ten mem co załączam, troche boomerski i januszowy ale no jednak coś w tym jest.
#gorzkiezale #j--------e #polska #praca #pracbaza #januszebiznesu
duszanzkapitana_dupy - Prowadzę małą rodzinną pizzerię, zachorował nam dostawca. Nie ...

źródło: image

Pobierz
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@duszan_z_kapitana_d--y: Syn patrzy na jakiegoś Jutubera, albo Instagramerkę zarabiającą kasę na pokazywaniu d--y i sobie mówi: Kurdę, no skoro społeczeństwo daje przyzwolenie na takie bullshit jobs w świecie bitów, to co ja się będę przemęczał w świecie atomów. Ani dystrybucja szacunku do mnie nie popłynie, ani nie zarobię wystarczająco żeby sobie kupić coś fajnego, więc po co się będę starał. Wywalone...
  • Odpowiedz
Zaproponowałem mu 120 pln, a na pewno dałbym 150 na koniec (praca jakoś od 10 do 18


@duszan_z_kapitana_d--y: dobry bait bo odpowiem. Gówniarz uratował Ci dupe przed inspekcją pracy. Wynagrodzenie grubo poniżej minimalnej.
  • Odpowiedz
nie chce mu się w niedzielę pracować bo za taką stawkę to woli se leżeć dupą do góry i gra w gry.


@duszan_z_kapitana_d--y: też bym wolał na jego miejscu. tylko za moich czasów trzeba było z---------ć żeby sobie kupić grę a teraz masz praktycznie za darmo wszystko wszędzie
zabawki dnia codziennego są tak tanie że nie trzeba pracować a "poważne" rzeczy jak mieszkania tak drogie że w życiu się nie
  • Odpowiedz
@duszan_z_kapitana_d--y: Swoją drogą pojęcie "szacunku do pracy" to chyba jeden z największych bzdetów w historii kultury. Szacunek to można mieć do ludzi, którzy poświęcają swoje życie na małpie czynności żeby mieć pieniądze, ale na pewno nie do pracy samej w sobie k---a. Dlaczego mam mieć szacunek do czynności kopania rowów, albo układania na półki w markecie? Szanuję to że ten biedny człowiek musi katować się wykonywaniem tak monotonnych skrajnie ogłupiających
  • Odpowiedz
@duszan_z_kapitana_d--y: Wprawdzie temat bait, ale jednak ten mem i jemu podobne (a swego czasu to w cholerę tego było) wygląda naprawdę zabawnie jak się spojrzy np. na pomarańczowego zbrodniarza wojennego i stałego bywalca uciech wyspy Epsteina ; jak jego genialny synek, któremu mówi co zrobi bawi się w insider trading. Ale Tobie jest potrzebny szacunek do pracy i pieniądza!
  • Odpowiedz
@duszan_z_kapitana_d--y: kiedyś człowiek się cieszył że wgl ma pracę. Co prawda na czarno i czasem ktoś nie zapłacił ale jak już się udało chociaż część zapłaty wyprosić po 3 miesiącach to ile satysfakcji miał człowiek. A dzisiaj to młodzież chce tylko przyjść na gotowe
  • Odpowiedz
Reszta z napiwków, a spokojnie z napiwków można wyciągnąć i nawet 4,5 stów dziennie. I jakoś tak kręcił nosem że mało, w sumie to za tyle to nie chce mu się w niedzielę pracować bo za taką stawkę to woli se leżeć dupą


@duszan_z_kapitana_d--y: 450 zł z napiwków. xxD
  • Odpowiedz