Wpis z mikrobloga

@Elmirka16: Ostatnio testuje bo zamówiłem 2 puszki. Jedna od Harmony concept a druga od Smart Brothers. Konsystencja taka sama w postaci pudru. Wydaje mi sie ze w Smart Brothers jest wiecej surowca bo jakos mocniej działało no chyba ze tolerka mi tak szybko poszła i to jest to samo..
  • Odpowiedz
@altrys: Na moje puszcze pisze że dawka to 1g na dzień. I jest lepsze od Harmony tak mi się wydaje - bardziej kwaśne, więcej surowca w proszku.
  • Odpowiedz
@Elmirka16: odradzam bodyschock, kiedyś mieli świetny phenibut. Obecnie - próbowałem wszystkich 3: harmony concept, smart brothers i hammer labz. Kompletny chłam. Prawdziwy phenibut jest średnio kwaśny i mocno gorzki, natomiast ten jest tylko kwaśny. Nie ma więcej niż 40-50%
  • Odpowiedz
@gregory-mcstevens: fakt, raczej nie jest to czysty phenibut, ale jakoś działa. A co do kwaśnosci-zeżarłem przez kilka lat masę phena z różnych źródeł i większość była kwasna.
Mam obecnie Zion, Slobo, Allchemy i te z bodyshocka i wszystkie są kwaśne. Pierwsze trzy wymienione firmy odsprzedają chiński Phenibut w oryginalnych opakowaniach.
  • Odpowiedz
@michal-glus1000: zamówiłem slobo, zobaczymy. Faktycznie fen jest kwaśny, ale porównując obecne pudrowe wypusty do starego phenibutu zion czy usa supplements (sprzed 2 lat) to są zdecydowanie mniej gorzkie. Tamten phenibut dosłownie wykręcał mordę, a ten hammer labz mogę łykać bez popijania. To prawda, działa, ale to już nie to samo. Swoją drogą pojawił się znowu na ekstrakty, podobno kiedyś był dobry.
  • Odpowiedz
A jak ma się ten od slobo w porównaniu do tego starego z ekstraktów?
To musi mieć związek z zawartością enancjomerów, tylko R jest aktywny na gaba - b, a S nie wiadomo. Być może te phenibuty faktycznie mają 99% czystości, tylko większą zawartość nieaktywnego enancjomeru. Może to właśnie R ma gorzki smak, a S bardziej kwaśny. Cholera wie
  • Odpowiedz
@gregory-mcstevens: no właśnie te wszystkie w drobnym krysztale działają inaczej, niż ten stary z ekstraktów, czy nawet Revange z 2020-2022. Po tym starym miałem zawsze zajebiste samopoczucie, dopamina wywalona w kosmos, a jeśli przyjąłem zbyt dużą dawkę to po prostu byłem taki błogo r-----------y, że nie mogłem chodzić, ale nadal czułem się świetnie.

Slobo działa dobrze w mniejszych dawkach, ale kiedy raz walnąłem się z wagą i wziąłem ponad 6g,
  • Odpowiedz
@michal-glus1000: o cholera. Ja od 2 lat biorę stałą dawkę 2g i działa tak samo. Lekko zmniejsza lęki, natomiast bardzo poprawia nastrój i chęć do rozmowy. Tego nowego musze brać 4g, żeby działały jak 2g starego. W każdym razie jak wezmę więcej niż 3g to mam bardzo silne nudności, po, 6g bym padł xd
  • Odpowiedz