dunaj
#napierala @Rustleman https://wykop.pl/wpis/81664045/napierala-hej-od-dawna-chcialam-zadac-to-pytanie-w#283331607

Nie wiem, ja serio byłem jakiś niemerytoryczny? Wydawało mi się, że normalnie przedstawiam swój punkt widzenia bez obrażania i jakiegoś zacietrzewienia.

@szarotka_gorska: Wybacz, ale nigdy nie rozumiałem tej kultury wrzucania ludzi na czarną listę za odmienne poglądy. Na zachodnich forach to uchodzi za przyznanie się do porażki. I nie bierz tego do siebie, bo na tagu są takie miękiszony co banują też za byle co - nomen omen, jak doktor. Nawet Krzysztof Łuksza, wikary w jego liberalnej parafii, też ciśnie z bekę z jego nadużywania "hide user from channel" na YouTube - prosto w twarz pjotera. Nie każdego przekonasz, i chooj z tym, a my trollujemy doktora ponad podziałami.

1 plus

więcej
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
grypa-grypowska
@dunaj: jak nie wchodzisz w dupe gejom, ukraincom i innym emigrantom to z definicji jestes nazista do przemielenia
dunaj
dunaj Autor
2
@Rustleman: Człowiek by się chciał czegoś nowego dowiedzieć albo zmodyfikować chociaż trochę swoje poglądy, a tu banujo od razu :(
Rustleman
Byłeś jak najbardziej merytoryczny i stonowany. Każdy ma czasem zły dzień, może dostałeś bana w przypływie emocji :D.
typowy_lobuz
@dunaj: nie ma co płakać, przyszła mało rozgarnięta osoba (tak wiem, płci żeńskiej), i za co osobiście mi wstyd, że głosuje na mojego sąsiada z ul. Łowickiej dr. Zandberga i jej sie podoba Piotr Marek od siedmiu boleści doktor, którego boli działająca, bezkompleksowa polska
dunaj
dunaj Autor
0
@dunaj: Patrzę, że koleżanka wszystko wie o wszystkim i o wszystkich i poznała już ostateczne fakty. Trochę jak nasz Doktor.
dunaj
dunaj Autor
0
@typowy_lobuz: a to też śmieszne w tej sytuacji, bo ja też w tych wyborach głosowałem na Zandberga. I to głównie dlatego, że ja osobiście mam dosyć tej wiecznej polsko-polskiej wojny i zażartej kłótni o rzeczy mało istotne, a Zandberg w mojej ocenie próbował sprowadzić dyskusję na właściwe tory i najbardziej ją tonował.
No ale jak to w polityce: nie ma zmiłuj. Mokrą szmatą po twarzy możesz dostać i od "swoich"