Wpis z mikrobloga

#perfumy #recenzja

Guy Laroche Drakkar Intense. W otwarciu czuć lekką bergamotkę, do tego rozmaryn, kolendrę i lawendę. Jest sporo aromatycznego oraz świeżego korzennego akordu. Nie jestem pewien jak pachnie piołun, ale być może to on uzupełnia zapach. Początek posiada raczej świeży profil, trochę w klimacie niebieskiego żelu pod prysznic, albo barbera. Jest też ciut słodyczy, a dalej wychodzą nieco cięższe nuty, drzewno ziemista paczula, mech i zamsz.

Biorąc pod uwagę półkę cenową tego zapachu jest naprawdę dobrze. Powiedziałbym nawet, że to jedna z najfajniejszych pozycji poniżej stu złotych jaką testowałem. Nie wyłapuję w niej drażniących nut, a kompozycja jest całkiem przyjemna. Dla osób lubiących tego typu klimaty i szukających tańszych perfum, mogą być bardzo dobrym wyborem. Profil zapachu męski, na wiosenne dni. Ocena końcowa 7.5/10

Zapach 7/10
Projekcja 5/10
Żywotność 5/10
Jakość/Cena 9/10
Frufruf - #perfumy #recenzja

Guy Laroche Drakkar Intense. W otwarciu czuć lekką berg...

źródło: 375x500.71732

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach