Wpis z mikrobloga

@omezrP: robią ludzie, ja i co najmniej kilka innych osób. Zaokrągla się ceny przy płatnościach w piekarniach czy sklepikach, czy też zostawia pieniężne podziękowanie pielęgniarkom i pielęgniarzom przy wypisie ze szpitala. To jest normalny gest solidarności z osobami pracującymi w tych zawodach, które są generalnie słabo wynagradzane.
Mimo wszystko napiwki są dobrowolne, bo też nie kAżdy klient musi sobie móc na nie pozwolić.
  • Odpowiedz
@edwolf pielęgniarki i zostawianie "napiwku"? To jest obecnie bardzo dobrze opłacany zawód, a jedyne skojarzenie jakie to we mnie budzi, to noszenie koniaków dla konowałów za załatwienie sprawy szybciej.
  • Odpowiedz
@omezrP: jestem kelnerem (weekendowo) i to jest zupełnie standardowa praktyka, że goście zostawiają tipy na karcie. Nie jest też niczym dziwnym, że ktoś zapłaci kartą a drobne zostawi w płatniku w którym przynosisz paragon.
  • Odpowiedz
@The_Czop_Show: a to już zależy właśnie od restauracji jak się opłaca kelnerowi i jego podejścia. Jedni się kwaszą że dostaną kilka złotych mniej z napiwków, a ty się cieszysz że po prostu dostałeś napiwek. Coś jak pesymista optymista
  • Odpowiedz
@benekxd:

Jedni się kwaszą że dostaną kilka złotych mniej z napiwków

No ja to jestem na tyle odklejony, że nawet nie przycinam na tych napiwkach tylko się dzielę normalnie :) No ale u nas dzielimy się z barem i kuchnią, gdyby było z szefem to bym złodzieja prywaciarza non stop grabił. Tyle że ja tam jestem kilka dni w miesiącu, żeby zarobić na złodzieja landlorda a większość zatrudnionych to młodzież,
  • Odpowiedz
@The_Czop_Show: Płacenie napiwku kartą to już w ogóle turbo frajerstwo, jak gotówką zostawisz tipa to przynajmniej pójdzie to do kelnera czy innych pracowników, jak zapłacisz więcej kartą to po prostu pójdzie to na konto restauracji, już widzę jak janusz się tam doszukuje ile było tipów i rozdziela to między pracowników xD
  • Odpowiedz
@random_acc_vikop: no nie. Każdy kelner ma indywidualny nr którym loguje się na terminal i jest to wręcz konieczne, żeby było wiadomo kto się pomylił, jeżeli będzie jakaś strata. Nadwyżkę normalnie sobie wypłacamy jako tipa. Jest tak w lokalu w którym pracuję i w pozostałych na "restauracyjnej" ulicy gdzie lokal się mieści. Nie wykluczam, że są lokale gdzie janusz zabiera całość ale to raczej margines. Ludzie z branży ze sobą rozmawiają
  • Odpowiedz
@R_O_T_T_E_N: największą bezczelność zaobserwowałem w Pancho na sw antoniego we wrocku. Płatność kartą, ona nabija na terminal i przechodzi w terminalu do sekcji do wstukania kwoty napiwku, podaje mi terminal i oznajmia, że jak nie chcę dać napiwku to mam wybrać czerwony. Oczywiście wybrałem czerwony.
  • Odpowiedz
@fdsgresyhvxh: mi tak typ w Ostrawie zrobił to aż mnie zatkało. Zastanawiałem się potem czy w Polsce też gdzieś się takie numery odwala. W życiu by mi do głowy nie przyszło, żeby chociaż zasugerować komuś z gości, że może mi zostawić napiwek.
  • Odpowiedz
@jurek-gagarin: heh, widzę, że to ppwszechna obawa. Już na to odpowiadałem w tej rozmowie. Tak w lokalu w którym pracuję jak i w pozostałych z mojego rejonu każdy kelner loguje się przed płatnością na swoje konto w terminalu. Nadwyżkę normalnie sobie wypłacasz tak jak tipa, którego dostaniesz do ręki. Można o to zapytać kelnera, co cześć gości zresztą robi.
  • Odpowiedz