Wpis z mikrobloga

@daretti877: naszym to się chyba nie chce za bardzo żyć, ale jak odejść to z przytupem. Dzieci z kijami niewiele mogły Niemcom w Warszawie zrobić.

Fajnie, że jako naród chcemy walczyć o swoje, ale szkoda, że słuchamy tego, który krzyczy najgłośniej, tryska charyzmą i niekoniecznie się zna na czymkolwiek. Te dzieciaki mogły dzisiaj być staruszkami z ciekawymi opowieściami.
  • Odpowiedz
@daretti877: @Returned niestety ale nei dalo sie inaczej. Bez walki by nas nie bylo. Ruskie by nas trwale zwasalizowaly, podobnie Niemcy i Austrowegry.

A i same powstania przeciwko carskiej Rosji wybuchaly gdy juz nie bylo wyjscia. Ruskie rozpracowali konspiracje i wciagali naszych do swojego wojska na 20-25 lat, wlasciwie wyrok smierci.
  • Odpowiedz
@daretti877: taki urok powstan. Natomiast by utrzymac narod pod okupacja i w rozjadach na uchodztwie trzeba organizowac partyzantke i walczyc. Inaczej dojdzie do wasalizacji. Bez walki zbrojnej skonczylibysmy jak rozne ruskie republiki, w pelni skacapione i dzis lojalne wobec kiblokradow.
  • Odpowiedz
  • 0
@Aster1981: Nie zgodzę się. Przed powstaniem listopadowym nie było jakiś problem wynarodowiania nas. Z powstaniami jest tak że musi być odpowiedni tajming i matematyka musi się zgadzać. Inaczej jest to czysta głupota.
  • Odpowiedz
@daretti877: historycy uwazaja inaczej. A wynaradawaieni bylo niezwykle silne, w tym w edukacji od najmlodszych lat.
A powstania maja to do siebie, ze wlacza slabsi z silnym panstwem. I wieksozsc konczy sie porazka.
Wazne by narod sie nie poddawal i szykowal kolejne.
  • Odpowiedz
  • 0
Przed powstaniem listopadowym nie było wynarodowiania. Większość konczy się porażka właśnie przez zły moment startu i rozklad sił. Powstanie wielkopolskie zostało odpalone w odpowiednim momencie mimo potężnego przeciwnika i zakończyło się sukcesem
  • Odpowiedz