Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki zmarł mi Tata i mam parę pytać co do dosyć zawiłej sytuacji z mieszkaniem komunalnym. Mianowicie rodzice dostali je ponad 6/7 lat temu jako mieszkanie socjalne zmienione w późniejszych latach na komunalne. Mieszkanie około 50m2. W momencie przyznawania mieszkania była deklaracja na 5/6 lokatorów. Finalnie po latach zostałem w nim ja i rodzice gdzie rok temu się wyprowadziłem do mieszkania wynajmowanego. Tata odszedł, a mama musi zostać u siostry ze względu na stan zdrowie. Teraz żeby to mieszkanie nie "przepadło" powinienem tam wrócić. Teraz nasuwają mi się pytania:
Realnie życiowo jak często takie mieszkania mają przeprowadzane jakieś kontrole? Pod względem ilości lokatorów i ich aktualnych dochodów? Musiałbym tam wrócić z dziewczyną i zapewne przekraczamy dochód na takie mieszkanie. Gdzie prawdopodobnie w tym bloku wszyscy już przekraczają. Mieszkanie oczywiście nie jest zadłużone i było regularnie opłacane.
Zastanawiam się czy po prostu jak będę grzecznie płacił i nie sprawiał problemów to mogę spać spokojnie i np. zrobić tam jakiś mały remont nie martwiąc się, że za rok czy dwa przyjdzie urzędnik i mnie wywali.
Wiecie, historie gdzie jacyś rodzice mieszkają w mieszkaniu komunalnym po 30/40 lat, a dzieci już dawno w nim nie ma to chyba raczej standard w Polsce.
Zdaje sobie sprawę, że nikt nie ma szklanej kuli i nie wywróży mi jak działają "kontrolerzy" z Miejskiego Zakładu Komunalnego w moim mieście ale pytam tak ogólnie jak to wygląda u was albo u waszych bliskich i znajomych. Pomogłoby mi to się trochę uspokoić w kwestii mojej dalszej sytuacji mieszkaniowej w całej tej tragedii ze śmiercią Ojca.
Dziękuję z góry za wszystkie odpowiedzi i rady.
#mieszkanie #nieruchomosci #pomocy #prawo

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: RamtamtamSi

💌 Nasza rozgłośnia baitowa potrzebuje Twojej pomocy! Wspomóż projekt

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach