Wpis z mikrobloga

@BelkaBec: Akurat zmiana ceny przynajmniej u większości pośredników nie zależy od pośrednika tylko od wlasiciciela. Którego dom nie sprzedaje się rok, ktoś w końcu zadzwonił po danej cenie, pośrednik ustala czy aktualne ogłoszenie i nagle Janusz właściciela usłyszawszy, że wszystko rośnie to mówi, że aktualne ale cena to już 200k większa. Tak jest w większości przypadkow.
  • Odpowiedz
“a dam więcej, przecież jeść nie woła, hyhy”


@IksdeHeheh: dlatego kataster jest potrzebny, żeby takich marzycieli milionerów za majty na ziemię pościągać. Bo skoro jeść nie woła, to marzyciel będzie kisił do usranej śmierci, gdzie w międzyczasie zasób mógłby zostać użyty zgodnie z przeznaczeniem (czyli posłużyć do powstania nowej rodziny).
  • Odpowiedz
@jfrost: nie jestem jakimś turbo socjalistą czy komunistą, ale takich kiszących nieruchy powinno się „rozkułaczyć” katastrem. Chcesz mieć więcej nieruchomosci niż ta w której mieszkasz + jedna dla potomka? No to będziesz na nich mniej zarabiał, bo zapłacisz kataster (a i tak zarobisz, albo chociaż wyjdziesz na zero jak ktoś zapłaci ci miesięczny czynsz).
Jak szukają instrumentów inwestycyjnych co jeść nie wołają to niech inwestują w złoto, kamienie szlachetne, nie
  • Odpowiedz