Aktywne Wpisy

Czy tylko ja mam wrażenie, że w 2026 roku bycie konsumentem w Polsce to sport ekstremalny dla ludzi o stalowych nerwach?
Idziesz do sklepu po masło - kiedyś 250g, potem 200g, teraz coraz częściej straszy 170g w tej samej cenie. Kupujesz chipsy - w środku więcej azotu niż ziemniaków. Zamawiasz burgera w knajpie, płacisz 50 zł, a dostajesz coś, co rozmiarem przypomina zestaw dla dzieci. Do tego dochodzą „noworoczne aktualizacje” cen prądu
Idziesz do sklepu po masło - kiedyś 250g, potem 200g, teraz coraz częściej straszy 170g w tej samej cenie. Kupujesz chipsy - w środku więcej azotu niż ziemniaków. Zamawiasz burgera w knajpie, płacisz 50 zł, a dostajesz coś, co rozmiarem przypomina zestaw dla dzieci. Do tego dochodzą „noworoczne aktualizacje” cen prądu
W czym najbardziej odczuwasz „strzyżenie” klienta na początku 2026 roku?
- Spożywka - mniejsza gramatura, wyższa cena 27.1% (320)
- Spożywka - gorszy skład (tanie zamienniki) 4.5% (53)
- Media i opłaty (nowe taryfy za prąd, gaz, śmieci) 17.0% (201)
- Gastronomia (mikro porcje w makro cenach) 21.7% (256)
- Subskrypcje i apki (podwyżki za netflixa, itp) 3.8% (45)
- Usługi i fachowcy (fryzjer, mechanik, remonty) 13.3% (157)
- Nieruchomości (czynsze i mityczne „opłaty") 7.0% (82)
- Elektronika (gorsza jakość, psucie po gwarancji) 2.1% (25)
- Paliwo i transport (bilety, benzyna, parkingi) 1.9% (22)
- Inne - wyjaśnię w komentarzu 1.5% (18)
piotr-szczerek +26




źródło: product-9019
PobierzPrzydupasy kremla z konfederacji też
W przyszłym roku w PKB per capita wyprzedzimy Japonie.
Żaden kraj na świecie nie odniósł w ostatnich dekadach tak spektakularnego sukcesu gospodarczego jak Polska.
Ja wiem że to się nie stało dzięki rządowi tylko dzięki ciężkiej pracy milionów Polaków ale wciąż, rząd najwyraźniej nie przeszkadzał tak bardzo.
Rząd jest emanacją społeczeństwa. Czy
źródło: GlrGspnWQAEYNWu
PobierzNie patrz na jakieś wskaźniki a na to co się dzieje i jakie są koszty życia, możliwości awansu ogólnie itd... Fakt jest lepiej ale to normalne że, wszystko się rozwija. Nawet Kambodża. a per capitę można se w dupe wsadzić.
@Zwierz33: co to znaczy "co sie dzieje"? U każdego się dzieje inaczej.
Te 35 lat temu większość ludzi nie stać było żeby kupić wędline. samochód nawet najgorszy był oznaką przynależności do elity a pomarańcze były raz w roku na stole - na święta. W 1990 roku na zagraniczne wakacje stać było jedną osobe na 10000, obecnie stać co drugie gospodarstwo domowe.