Wpis z mikrobloga

@fraciu: Bardziej niż Ci się wydaje. Taki Intel przez odpływ inwestorów szoruje po dnie. Była szansa, że się odbije ale chyba nic z tego. Jak posypią się zwolnienia i kolejne cięcie kosztów to na pewno nie bedzie miało przełozenia na ludzi. Co innego taki twitter/ reddit czy jakiś inny IT tu zmiany są dużo wolniejsze i stabilniejsze. Robie dla amerykanów i tu każde wachnięcie giełdą ma realne przełożenie na ludzi
  • Odpowiedz
  • 0
@PanKapusta dobrze wiesz o co mi chodzi, od lat zielona wyspa niby wszystko rośnie. Ale czy to się przekłada na życie? Mieszkania 30m2 z kredytem na całe życie itp.

Tak samo PKB USA jest większe ale czy tam się żyje lepiej? No też nie xD o to mi chodzi.
  • Odpowiedz
@fraciu: Inaczej: gospodarka kraju i jej stan ogólny (liczony w USA jako nasdaq i S&P500) i jej wpływ na życie codzienne może się wydawać znikomy dla mnie czy dla Ciebie, ale ma realny wpływ na bezrobocie i śmiertelność.

Zgadzam się z Tobą, że wzrosty na giełdzie nie sprawią, że mieszkania czy cokolwiek będzie tańsze, ale malejący wzrost gospodarczy to są mniejsze i większe firmy, które upadają szybciej niż się otwierają
  • Odpowiedz
  • 2
@PanKapusta jasne ja wiem że to powiązane, jednak ostanie lata gildy w USA to zielono, można tak powiedzieć jednak nie przekłada się to dobro ludzi. Ale tu już dochodzimy do dystrybucji, polityki fiskalnej, wojny klas xd
  • Odpowiedz