Wpis z mikrobloga

@stopbreathing: Też tak kiedyś robiłam, ale później stwierdziłam, że wtedy całe eurowizyjne szaleństwo trwa zaledwie 6 dni. A jak się zacznie śledzić od pierwszych piosenek (Albania pod koniec grudnia), to nagle sezon eurowizyjny trwa prawie pół roku i dłużej można się ekscytować, psioczyć, komentować, dyskutować... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz