Wpis z mikrobloga

Czy takie osoby pomimo takiej traumy nadają się do romantycznej relacji


@mirko_anonim: Tak i nie. Jesli ta osoba jest świadoma swoich problemów i chce je zmienić, pójdzie na terapię a Tobie jakoś wyjątkowo zależy, to tak, ale szykuj się na długą drogę, dużo cierpliwości i musisz mieć w sobie coś z masochisty. Ty takiej osoby nie naprawisz, choćbyś nie wiem co pokazał, bo to temat na długotrwałą, bolesną i trudną
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: zależy jak leży - nikt domu nie wybiera, każdy pracując nad sobą może po latach znaleźć się w dużo lepszym miejscu niż na początku był

z drugiej strony przeszłość mocno determinuje teraźniejszość i przyszłość - pytanie czy przepracowała sobie szkodliwe patterny zachowań, czy dalej je powiela
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Zależy. Problemy psychiczne rozwiązuje się samodzielnie. Jak dana osoba miała różne nieciekawe sytuacje w życiu i sama też się źle zachowywała, wie o tym i leczy się no to myślę, że można dać szansę, ale to tylko dla osób z silną psychiką. Jak natomiast miałoby to być ciągnięcie kogoś na siłę to moim zdaniem szkoda na to życia, bo prawdopodobnie i tak na nic to będzie.
  • Odpowiedz
W ogóle wchodzenie w związek z osobą po kimś to ryzyko.
A tymbardziej jeśli jest to różowa, której pierwszym był szemrany typ, który ją w chory sposób uformował.
To będzie tylko skarbnica problemów.
Najlepszym wyborem jest zawsze osoba, która ma tylko swoje skazy, bez skaz poprzedniego partnera, który je w niej zostawił.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim jestem taką osobą z traumami (diagnoza cPTSD u psychiatry) i uważam że trzeba się samemu naprawić z pomocą specjalisty i całego dobrodziejstwa Psychiatrii i psychologii. Ratowanie kogoś z jego zaburzeń i problemów które doprowadziły do związku z narcystyczną osobą jest czymś najgorszym co można zrobić. Drugą złą rzeczą jest terapeutyzowanie partnera/partnerki a trzecia to związywanie się w relacje z osobą z aktywną chorobą jak depresja.

Co do nadawania się do
  • Odpowiedz
Nic nie napisałeś o tej osobie, o tym jaka jest, tylko o jej otoczeniu. Kogo my mamy oceniać? Ją czy jej starego?
  • Odpowiedz