Oj. Konsekwencje będą ogromne. Może jednak unikniemy martwego Internetu.
"W decyzji, która może okazać się wpływowa, sędzia Stephanos Bibas orzekł w sprawie Thompson Reuters przeciwko Ross Intelligence, że tworzenie krótkich streszczeń prawa w celu szkolenia aplikacji do badań prawnych nad sztuczną inteligencją firmy Ross Intelligence nie tylko narusza prawa autorskie Thompson Reuters w świetle prawa, ale że kopiowanie nie jest dozwolonym użytkiem. Sędzia Bibas wcześniej orzekł, że naruszenie prawa i dozwolony użytek są kwestiami dla ławy przysięgłych, ale zmienił zdanie: "Mądry człowiek wie, kiedy ma rację; Mądry człowiek wie, kiedy się myli".
Kwestią sporną w tej sprawie było to, czy Ross Intelligence bezpośrednio naruszył prawa autorskie Thompson Reuters w nagłówkach jego orzecznictwa, które są zorganizowane przez zastrzeżony przez Westlaw system Key Number. Thompson Reuters twierdził, że kontrahent Ross Intelligence skopiował te notatki, aby stworzyć "masowe notatki". Firma Ross Intelligence wykorzystała notatki masowe do przeszkolenia swojego konkurencyjnego narzędzia do badań prawnych opartego na sztucznej inteligencji. Sędzia Bibas orzekł, że (i) nagłówki West były wystarczająco oryginalne i kreatywne, aby mogły być chronione prawem autorskim, oraz (ii) niektóre z masowych notatek używanych przez Rossa były tak podobne, że naruszały prawo."
@kolekcjoner_szekli: Obrona przed dozwolonym użytkiem ma kluczowe znaczenie dla stosu pozwów o naruszenie praw autorskich wnoszonych przez autorów, wydawców i inne osoby z branży kreatywnej przeciwko firmom, w tym OpenAI Inc. i Meta Platforms Inc., w związku z ich modelami sztucznej inteligencji.
Skoro Slawosz nigdzie już nie poleci robię predykcję że w ciągu <18 miesięcy będzie rozwód z posłanką atencjuszką - ona chciała być żoną astronauty a nie jakiejś popierdułki
https://natlawreview-com.cdn.ampproject.org/c/s/natlawreview.com/article/court-training-ai-model-based-copyrighted-data-not-fair-use-matter-law?amp
Oj. Konsekwencje będą ogromne. Może jednak unikniemy martwego Internetu.
"W decyzji, która może okazać się wpływowa, sędzia Stephanos Bibas orzekł w sprawie Thompson Reuters przeciwko Ross Intelligence, że tworzenie krótkich streszczeń prawa w celu szkolenia aplikacji do badań prawnych nad sztuczną inteligencją firmy Ross Intelligence nie tylko narusza prawa autorskie Thompson Reuters w świetle prawa, ale że kopiowanie nie jest dozwolonym użytkiem. Sędzia Bibas wcześniej orzekł, że naruszenie prawa i dozwolony użytek są kwestiami dla ławy przysięgłych, ale zmienił zdanie: "Mądry człowiek wie, kiedy ma rację; Mądry człowiek wie, kiedy się myli".
Kwestią sporną w tej sprawie było to, czy Ross Intelligence bezpośrednio naruszył prawa autorskie Thompson Reuters w nagłówkach jego orzecznictwa, które są zorganizowane przez zastrzeżony przez Westlaw system Key Number. Thompson Reuters twierdził, że kontrahent Ross Intelligence skopiował te notatki, aby stworzyć "masowe notatki". Firma Ross Intelligence wykorzystała notatki masowe do przeszkolenia swojego konkurencyjnego narzędzia do badań prawnych opartego na sztucznej inteligencji. Sędzia Bibas orzekł, że (i) nagłówki West były wystarczająco oryginalne i kreatywne, aby mogły być chronione prawem autorskim, oraz (ii) niektóre z masowych notatek używanych przez Rossa były tak podobne, że naruszały prawo."
Na ratunek już chyba za późno, chyba że trafią giganta jak Meta, bo oni też bodajże dostali pozew za naruszenie praw autorskich.
Za to trzymam kciuki :)