@mirko_anonim: grubo. Ludzie się ładują w związki z kimś kto ich nie chce a potem się dziwią, że nie są szanowani i ciągle jest cos nie tak. A ta "terapia" raz na 3 miesiące, to chyba leczenie u psychiatry a nie faktycznie sesja terapeutyczna. Dwa rózne światy. Ona Ciebie nie chce, Ty jej nie ufasz, ale zrobiliście sobie dziecko xD Powodzenia.
Czemu od razu zdrada? No ale fakt, gdybym ja był na jego miejscu to bym pomyślał, że żona w ogóle mnie nie szanuje, nie mówiąc już o miłości. Wzięła sobie chłopa z braku laku, bo koleżanki już mają, dziecko tak samo, nie chciała zostać w tyle i sobie jesteście razem. Boję się takiego życia bardziej niż samotności.
W tym przypadku ja bym zrobił hit the gym, ponowny lookmax i przypadkowe spotkania z koleżankami, która chciała iść
@mirko_anonim: Zawsze mnie fascynują takie wpisy. Tym bardziej, że dwóch kumpli jest w takich sytuacjach. Mnie nawet posiadanie dzieci przed niczym by nie powstrzymało i po pierwszym manifeście kobiety, że jestem nikim, zakończyłbym związek. Uprzedzając bezbeków: nie byłby to objaw silnej psychiki. Ktoś silny mógłby się zastanawiać, czy ona naprawdę tak uważa, mógłby próbować jakichś terapii dla par. Ale nie ja.
@mirko_anonim: ile razy można to pisać, uderz pięścią w stół i zacznij o siebie dbać, odstaw wszystkie tabletki, nowe ciuchy i perfumy i najtrudniejsze: stwórz kilka drobnych sugestii że inna kobieta jest tobą zainteresowania, ktoś z pracy, dawna znajoma że szkoły. U twojej samicy odpali to zwoje mózgowe i uzna ciebie za wartościowego mężczyznę. Jak nie podziała i to ona się puści - trudno, tak musi być
@macvir: xd pdk lol( ͡°͜ʖ͡°) Nie czytałem tego baita, ale coś tam jest o dzieciach. Jak zaczniesz dbać o siebie w związku/ małżeństwie mając dzieci i przez to zaniedbasz dzieci, dom i żonę? Idealna rada.
nieustępliwa-przeciwniczka-82: Jak na moje oko to jesteś miękka faja i tyle. To co sprawia że facet w naszych oczach jest atrakcyjny, męski, że go potrzebujemy, to siła i pewność siebie. Kobita ewidentnie jest rozczarowana Tobą i traktuje Cię pogardliwie, a Ty zamiast wyhodować sobie jaja i silny charakter to się frustrujesz, żebrzesz o bliskość jak ostatni frajer (momentalny turn off dla kobiety), i się skarżysz facetowi jej najlepszej psiapsi XD No
Ile ty masz lat że takie rzeczy piszesz? Nie rozumiesz że są ludzie o różnych siłach charakteru? wychowani w różnych warunkach, na różnych podłożach i tak jak u faceta będzie np. jedna myśl przez całe życie taka sama, to u kobiety będzie ona zmienna pod wpływem czynników, u facetów działa to w mniejszym procencie ale teraz też jest takich rzeczy mnóstwo, najlepiej to widać po ilości samounicestwień,
A ta "terapia" raz na 3 miesiące, to chyba leczenie u psychiatry a nie faktycznie sesja terapeutyczna. Dwa rózne światy.
Ona Ciebie nie chce, Ty jej nie ufasz, ale zrobiliście sobie dziecko xD
Powodzenia.
No ale fakt, gdybym ja był na jego miejscu to bym pomyślał, że żona w ogóle mnie nie szanuje, nie mówiąc już o miłości.
Wzięła sobie chłopa z braku laku, bo koleżanki już mają, dziecko tak samo, nie chciała zostać w tyle i sobie jesteście razem.
Boję się takiego życia bardziej niż samotności.
W tym przypadku ja bym zrobił hit the gym, ponowny lookmax i przypadkowe spotkania z koleżankami, która chciała iść
Nie czytałem tego baita, ale coś tam jest o dzieciach. Jak zaczniesz dbać o siebie w związku/ małżeństwie mając dzieci i przez to zaniedbasz dzieci, dom i żonę? Idealna rada.
Ile ty masz lat że takie rzeczy piszesz? Nie rozumiesz że są ludzie o różnych siłach charakteru? wychowani w różnych warunkach, na różnych podłożach i tak jak u faceta będzie np. jedna myśl przez całe życie taka sama, to u kobiety będzie ona zmienna pod wpływem czynników, u facetów działa to w mniejszym procencie ale teraz też jest takich rzeczy mnóstwo, najlepiej to widać po ilości samounicestwień,