Aktywne Wpisy
TheDziobaker +44
Napisałem post w którym skrytykowałem Samochodozę za czepianie się ludzi którzy omijali dostawczaka widocznego na zdjęciu z prawej strony. Od wykopków (i to większości!) dowiedziałem się, że w takiej sytuacji:
- Nie można ominąć samochodu czy innej przeszkody blokującej pas ruchu jeśli wiązałoby się to z najechaniem na ścieżkę rowerową czy przekroczenie linii ciągłej. To jest niedopuszczalne i Samochodoza dobrze robił, że atakował ludzi którzy to robili.
- Nie można trąbić bo nie ma
- Nie można ominąć samochodu czy innej przeszkody blokującej pas ruchu jeśli wiązałoby się to z najechaniem na ścieżkę rowerową czy przekroczenie linii ciągłej. To jest niedopuszczalne i Samochodoza dobrze robił, że atakował ludzi którzy to robili.
- Nie można trąbić bo nie ma
źródło: b0bcd6cda0de89d904f8c94b79595e3c9c2e8a0264658318443bbe05b3f3aa1a
Pobierz
uncle_freddie +129
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...

![[ROZDAJO] Ratujemy kotki z piwnicy! Rozdajemy klucze do naszej gry KittyRush](https://wykop.pl/cdn/c3397993/0b35b2fddaf5aba4c3c6b30378a4e9575e6aa329626a8edc64a3dd1f4cdb97e2,q80.png)



Chciałbym spytać, skąd się wzięła taka nagonka na tagu na pasjonatów? Obserwując tag, mam jakby wrażenie, że zaczęło się obwinianie tej grupy jako winnych całemu spowolnieniu i zwolnieniach w branży.
Osobiście przykro mi się czyta niektóre wpisy, bo sam owym pasjonatem jestem, całe dzieciństwo właściwie przeleciało mi przed komputerem, a towarzystwo starszych kolegów informatyków powodowało, że mimowolnie uczyłem się od nich Linuxa, programowania czy podstaw sieci. Wcale nie uważam, że to lepsza droga, po prostu tak było.
Dlatego programistą zostałem raczej z automatu (po prostu wpadła oferta na robienie czegoś, co już umiałem), długo przed nadmuchaniem rynku. Nigdy to jednak nie powodowało jakiś korzyści w porównaniu do nowych osób z branży. Nigdy nie patrzyłem na kogoś z góry. Jeśli ktoś miał jakiś problem z kodem, to zawsze starałem się pomagać, nigdy się tym nie przechwalając (ten wpis to taki wyjątek, by dać Wam pełen obraz z drugiej strony). Nie robię też długich monologów na daily, tylko od razu mówię konkrety, bo zwyczajnie nie lubię długich calli, jak pewnie większość z was. Ci co mają nad wyraz dużo do powiedzenia to zazwyczaj pozerzy, a nie pasjonaci ;) I takimi pozerami gardzę najbardziej, bo mają gadkę, że brzmią mądrze przed nie-programistami, a w rzeczywistości robią najgorszy kodzik. Prawdziwy pasjonat zawsze będzie skromniejszy, bo otacza się innymi pasjonatami, którzy często robią bardziej zaawansowane rzeczy, przy których to korporacyjne klepanie "CRUDów" brzmi zbyt śmiesznie, by się nim przechwalać.
#programista15k #pasjonat15k #programowanie
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: RamtamtamSi
pasjonat to obecnie określenie zawłaszczone przez HR określające osobę która będzie tyrać ponad normę i po godzinach(darmowych nadgodzinach), do tego wierzącego w scrum jak sekciarz i klepiącego tickety jak małpa
Analog do określenia "silnie zmotywowany", "nastawiony na wyniki" i podobnego bełkotu.