Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Pomoc prawna
Cześć, jest taka sprawa. Moja dziewczyna jest właścicielką domu, który odziedziczyła. Użyczyła go swojemu bratu, który mieszkał tam z swoją (wówczas) żoną. Nie mieli nigdy spisanej umowy najmu. Po roku czasu gdy brat się rozwiódł z żoną, jego była żąda od niego (lub mojej dziewczyny)13 tys zł za remont włożony w dom. Materiały kupowali razem, gdy byli małżeństwem lecz faktura była wystawiona na żonę. I pytanie czy w tej sytuacji jej się cokolwiek należy? #prawo #lex

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

  • 67
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: po pierwsze, wizyta u papugi. Po drugie, pewnie będzie próbować z powództwem cywilnym z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia się, a osobą, która się wzbogaciła, jest właściciel nieruchomości (bo wzrosła jej wartość).
  • Odpowiedz
@goferek: @mirko_anonim Tu rada aby iść do fachowca 100 % pewna, ale czy ona pozwoliła na te remonty? Użyczyła bratu co miał go tylko nie zniszczyć i robić ewentualne naprawy na swój koszt, bez brania od niego $$$. Przecież ta kobieta wiedziała, że dom nie jej i na swoje ryzyko pomalowała np. ściany czy zmieniła sedes na nowszy, więc ja mam wątpliwości jak bez czyjejś zgody właściciela można cokolwiek
  • Odpowiedz
Zrobiła to trudno przepadło, bo to tak jak w wynajętym aucie od wypożyczalni ktoś wsadzi radio swoje np., bo nie było i oddając sobie go nie zabierze, po czym wystawi im rachunek na 200 PLN, za radio co wsadził w auto


@Sylwiusz89: no nie tak, bo w zakresie umowy najmu masz to wprost uregulowane tzn. jako właściciel możesz żądać usunięcia wszelkich ulepszeń albo zostawić je sobie za zapłatą ich wartości.
  • Odpowiedz
@Adams_GA: A czemu inną? Oprócz, tego, że kobieta jej brata mieszkała z nim za free, a dom był siostry męża. Kto wymyślił, że remonty mają robić i kto dał na to zgodę? Czy w użyczeniu ten co dostał takie prawo łaski tak to nazwę może takie rzeczy robić? Bo dla mnie to najem i te użyczenie jest analogiczne. Przecież jak dostaniesz użyczenie to nie jesteś właścicielem. Choć zastrzegam od tego
  • Odpowiedz
A czemu inną? Oprócz, tego, że kobieta jej brata mieszkała z nim za free, a dom był siostry męża.


@Sylwiusz89: no temu inną, że to wtedy umowa użyczenia, która nie ma takiego uregulowania, więc faktycznie można uderzać z bezpodstawnego wzbogacenia.

Bo dla mnie to najem i te użyczenie jest analogiczne.

no to otwórz Kodeks cywilny i przeczytaj przepisy
  • Odpowiedz
@Adams_GA: Ale nie podałeś żadnego art., że tak jest? Poza tym skoro nie ma uregulowania to na jakiej podstawie sąd powie: pani płać 12-13k PLN, bo królewna śnieżka sedes zastąpiła japońskim WC, zdarła boazerię, jakieś sufity podwieszane czy lampki led ma, moim zdaniem skoro nie było zgody to w czyimś mieszkaniu zrobiła to na własną rękę. Poza tym widzę, że ani ty, ani ja nie papuga, więc wchodzimy na grząski
  • Odpowiedz
Ale nie podałeś żadnego art., że tak jest?


@Sylwiusz89:
Art. 718. [Zwrot rzeczy użyczonej]
§ 1. Po zakończeniu użyczenia biorący do używania obowiązany jest zwrócić użyczającemu rzecz w stanie niepogorszonym; jednakże biorący nie ponosi odpowiedzialności za zużycie rzeczy będące następstwem prawidłowego używania.
§ 2. Jeżeli biorący do używania powierzył rzecz innej osobie, obowiązek powyższy ciąży także na
  • Odpowiedz
@Adams_GA: Stwierdziłem, że odpuszczę odpowiedzi vice versa na chłopski rozum itd. Może etyki zawodu uczyć się nie chciało tobie. Pomóż @mirko_anonim i tyle. A jak nie chcesz to tez odpuść sobie takie odpowiedzi, bo tak itd. Choć ja doradzam mu dobrą papugą, a nie kogoś kto na prostej sprawie jak tu opisujesz przyparty bardziej do muru robi jakiś problem z wytłumaczeniem pytającemu co i jak. Nie wiem z czego
  • Odpowiedz
To czemu nie zgłosisz się do @mirko_anonim i mu nie pomożesz?


@Sylwiusz89: bo za konkretne i indywidualne porady prawne biorę pieniądze bo z tego żyję i zarabiam? Poza tym jak mam się do niego zgłosić jak pisze z anonima?

Jak na kogoś kto ma być fachowcem totalnie widzę, że nie chcesz temu koleżce pomóc.

udzieliłem mu prostej odpowiedzi na jego pytanie, na które również poświęciłem swój czas i to za
  • Odpowiedz
Edytowałem post, bo chodziło, aby człowiekowi pomóc. To trzymaj w pkt:
1-Oferując mu pomoc na PW;
2-Lepiej abyś nic nie pisał, bo ani mu nic nie pomogłeś, ani nie rozjaśniłeś;
3-Dalej musi iść do kogoś kto mu pomoże;
4-Objechany, chłopski rozum, do klientów tak też odpowiadasz?;
5-Słownictwo co używasz nie pasuję na fachowca i tego się trzymam;
  • Odpowiedz
PS więc nie wiem skąd ten wniosek, że "nie jestem papugą" ? Między innymi po sposobie odpowiadania na pytanie, brak chęci wskazania na moją prośbę fachowego artykułu i sposób formułowania odpowiedzi w sposób nieelegancki bo ja mam inną na to optykę gadki z kimś kto mam mi powiedzieć np. czy mogę pozwać pracodawcę za niewykorzystany urlop np., jak wyleciałem dyscyplinarnie, pkt po pkt, co i jak, podając fachową i dokładną poradę, w
  • Odpowiedz
Oferując mu pomoc na PW;


@Sylwiusz89: nie mam ani takiego obowiązku, ani nawet możliwości, bo jak podkreślam trzeci raz on pisze z MIRKO ANONIMA, nie można mu odpisać PW.

2-Lepiej abyś nic nie pisał, bo ani mu nic nie pomogłeś, ani nie rozjaśniłeś;

Druga odpowiedź w temacie: no nie tak, bo w zakresie umowy najmu masz to wprost uregulowane tzn. jako właściciel możesz żądać usunięcia wszelkich ulepszeń albo zostawić je sobie za zapłatą
  • Odpowiedz
@Adams_GA: Odpowiem w pkt:
1-Pisząc jestem prawnikiem, odpowiem na PW, pomogę np.
2-Dalej kolega, koleżanka musi iść do fachowca.
3-Tu mnie mega zaintrygowałeś, bo zapytałem wprost, czy masz 2 czy 3 twarze np., ale zostawmy to;
4-Widzisz i tu jest twoje podejście, jak da pieniążek to będzie inaczej, może lepiej odpowiedziane na pytanie;
5-Bo nie podałeś art. i jakbyś odpowiadał tak jak za pieniążek to może nie miałbym
  • Odpowiedz
@Adams_GA: A na pytanie: czy zdarzyło mi się bezinteresownie pomóc? Za tzw. free. W sprawie zawodowej. To tak. Wiem czym jest pro publico bono, ale zostawmy to, bo przemyciłeś to pytanie, a ja mam odpowiedź taką, każdy ma swoją miarę i na tyle zostawiam tą odpowiedź
  • Odpowiedz
8-Chłopski rozum? Naprawdę w rozmowach z kimkolwiek obcym co nie jest twoim kolegą 20 lat tak uważasz. Chyba, że jesteś brat-łata, mega bezpośredni, ale po podejściu, daj pieniążka…, raczej nie.


@Sylwiusz89: Nie będę więcej czasu tracił na Twoje płacze, dalsze ataki personalne wobec mnie, podważanie moich kompetencji, sposobu wykonywania zawodu, a teraz także etyki. Odpowiedź o chłopskim rozumie, pojawiła się dopiero po tym jak mnie zaatakowałeś i obraziłeś, że nie jestem
  • Odpowiedz
To w pkt dalej:
1-Analizę co doszedłeś do niej sam, powieś sobie w ramkę, bo ja zanucę ci pewną melodię: ja jestem chłop z mazur, sam mnie chciałeś, chcesz w te buty wsadzić i nie będę oceniał czy masz rację czy nie, domyśl się: ja jestem jakiś butny, nie potrafię udzielać pomocy, działam tylko dla pieniędzy;
2- Tu rada aby iść do fachowca 100 % pewna, więc jakie ja porady udzielałem, a poza tym
  • Odpowiedz