Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Moja żona pracuje w oświacie i w regulaminie zakładowego funduszu świadczeń socjalnych jest zapis o podaniu dochodów całego gospodarstwa domowego. I że na życzenie dyrekcji czy komisji należy przedstawić zaświadczenie o dochodach, lub wysokości zaliczki na podatek dochodowy. Nie mam ochoty dzielić się z jakąś panią Krysią informacjami o wysokości i źródłach dochodów, co więcej na jednej umowie mam wprost zapisane że dane o wynagrodzeniu są poufne i ich udostępnienie osobom trzecim będzie skutkować sankcjami, w tym rozwiązaniem kontraktu. Jak mieszkasz z ukochaną ( lub wręcz przeciwnie) teściową w jednym gospodarstwie domowym to też musisz wyciągnąć od niej jej dochody. Itd. Nie ma jednej wysokości dofinansowań dla wszystkich, ani widełek ( żeby np podać, jestem w takim zakresie albo powyżej takiej kwoty, aby osoby w trudniejszej sytuacji dostały większe dofinansowanie na wczasy pod gruszą itp) . Pomijając dofinansowania, wg dyrekcji brak zaświadczenia wyklucza ją z udziału w wydarzeniach dofinansowanych, nawet jeśli sama deklaruje chęć pokrycia całego kosztu ( jakieś wyjścia itp). Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii, jak ogarneliście temat z wścibskim betonem z ZFSS?
#prawopracy
#zfss

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: heracinsky

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim w normalnych firmach wystarczy oświadczenie że twój dochód jest w najwyższym progu i tyle. Nie wolno kogoś wykluczyć z funduszu. Ty się ciesz że nie musi składać oświadczenia majątkowego bo wtedy to byś chyba musiał się wyprowadzić z domu z tymi twoimi tajnymi zarobkami. Zresztą ona nie musi ujawniać twoich zarobków tylko ma pisać dochód na osobę w gospodarstwie domowym.
  • Odpowiedz