Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 1
doświadczony-kolekcjoner-39: Tak, ale trzeba być naprawdę mężczyzną klasy high, żeby młodą, ładną i ogarnięta sobie znaleźć. Nie zdarza się to jakoś wyjątkowo często, ale jeśli taki mężczyzna ma szansę na związek z młodszą, to nie widzę w tym żadnego problemu (a jestem 30letnia kobietą bez związku). Tylko sfrustrowane kobiety niepotrafiące pogodzić się ze swoim losem mają z tym problem...

Nikt nie ma prawa narzucać komuś swoich upodobań i mieć za złe
  • Odpowiedz
@sberatel: Niestety takie są prawa rynku świń. Młodsi są tak zdesperowani samotnością, że nawet latają za 10 lat starszymi samotnymi matkami z dziećmi z kilku związków i nawet oddają im większość pensji. Taki mamy soft zapisany w genach i podświadomości. Przekazanie genów za wszelką cenę. Gdyby rząd wyłączył internet, zablokował filmy parnograficzne i gierki (które są substytutem rywalizacji) do raz dwa chłopy zrobiłyby rewolucję na ulicach.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
przemyślany-mentalist-88: @taxi_driver92

O dziękuję, nie znałam krytyki tych badań. Tak to jest rzucać argumentami, w które się nie zagłębiło. Na szczęście w dyskusji można przerzucać się racjami, ale też dać się wyprowadzić z błędu. ;) Przyznam, że sił mi dzisiaj brak na zagłębianie się w ten temat, ale dalej podtrzymuję, że bycie singlem jest lepsze niż bycie w związku z kimś, kto ci nie odpowiada. I że związek ma być uzupełnieniem
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
rozważny-zwycięzca-67:

35 latek, przystojny, z dobrą pracą ma do wyboru sterte kandydatek. Wygląd, pozycja społeczna umożliwia dostęp do najpiękniejszych MŁODYCH kobiet. Chętne do zabawy. Chętne do stałego związku. Z łatwością znajdzie sporo młodszą kandydatkę na żonę. Spłodzi dzieci.


To dlaczego tak mało się widuje takich 35 latków z dekadę młodszymi? Rozejrzyj się gdziekolwiek i miażdżąca większość 35 latków jest z rówieśniczkami +/- 2-3 lata. Przedawkowałeś czerwone piguły, spodobała ci się
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
przemyślany-mentalist-88: @albercik9292

nie wiem, do którego mirkoanomina pytanie, ale op i rozważny-zwycięzca-67 to chyba mężczyźni, wiec odpiszę jako przemyślany-mentalist-88 i doświadczony-kolekcjoner-39, bo oba to ja xD

U mnie akurat wynika to z tego, że zawsze byłam wycofana i baaardzo nieśmiała względem mężczyzn (dalej jestem chorobliwe nieśmiała i zakłopotana przy mężczyźnie, który mi się podoba). Nie jestem też jakoś szczególnie atrakcyjna i jestem introwertyczna i aby poczuć się naprawdę swobodnie przy kimś
  • Odpowiedz
Jestem prawnikiem z wykształcenia i praktykuję w tym zawodzie, a jakie ma to znaczenie w kontekście ustatkowania się?


@mirko_anonim: myslę, że takie iz stać cię na samodzielne życie i uwicie sobie gniazdka w swojej piwnicy.

A prawda jest taka, że 35-40-latkowie z jęzorem na brodzie ślinią się do swoich rówieśniczek i wchodzą z nimi w związki a nie nimi gardzą, bo tak jest tylko w waszych bajkach ( ͡°
  • Odpowiedz