Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam dziwny problem ze swoją kobietą. Jest to istota inteligentna, ale nie radzi w pracy z zadaniami które są znacznie poniżej jej możliwości intelektualnych przez stres - tak mniemam.

Miała mierzone IQ, wskazanie znacznie powyżej średniej, skończyła ścisłe studia, zrobiła jakąś podyplomówkę, ma masę certyfikatów. Ogólnie - nie jest głupia. Ale nie radzi sobie w pracy. Gdy patrzę jak pracuje (a czasami woła mnie do pomocy, więc widzę jak rozumuje, jak klika, jak myśli) to dochodzę do wniosku, że w pracy przemienia się w czystej krwi "debila". Zazwyczaj gdy problem ją przerasta wpada w histerię i panikę, po czym przychodzę ja i powoli prowadzę ją za rączkę w nieswojej branży i okazuje się, że problem daje się rozwiązać w mniej niż 5 minut.

Nie pojmuję tej dychotomii.
Wydaje mi się, że dzieje się z nią coś złego gdy tylko czuje najmniejszy stres, presję, wówczas przestaje myśleć. Dosłownie przestaje myśleć.
Czy wasze kobiety też tak mają? Może były w stanie to zmienić? Teraz już w kolejnej pracy jest o krok od złożenia wypowiedzenia, bo sobie nie radzi z zadaniami, które są proste w gruncie rzeczy.

#logikarozowychpaskow #rozowepaski

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Mam podobną przypadłość że dają mi trudne zadanie typu zorganizowania zebrania i robię to fantastycznie. Jak każą mi umyć podłogę porządnie to się gubię.
Przyczyna to podobno adhd lub problem z perfekcjonizmem.
U Twojej dziewczyny problem pojawia się w momencie napotkania pierwszej przeszkody. Wpada w panikę. I to powinien być Twój punkt zaczepienia. Psycholog powinien dojść do tego.

Może też być problem z radzeniem sobie z natłokiem myśli szczególnie
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @AlienFromWenus co znaczy, że mam ją wspierać? Ja tego chyba nie rozumiem. A ona też często o tym mówi.
Nie wiem czym jest wsparcie człowieka, który działa chaotycznie, jak nie wskazaniem mu, że działa chaotycznie. Ale zdaje się, że to nie jest wsparcie o którym Ty piszesz i o którym ona mówi.

Rozwiązuję z nią problemy, prowadzę ją za rączkę, tłumaczę co robi źle, ale to wszystko zdaje
  • Odpowiedz
Rozwiązuję z nią problemy, prowadzę ją za rączkę, tłumaczę co robi źle, ale to wszystko zdaje się mało warte. Mam wrażenie, że wolałaby zostać ze swoimi problemami, ale żebym ją przytulił i powiedział, że jest mądrą i śliczną dziewczynką.


Nie widzę w tym wszystkim logiki. Po każdej dłuższej dyskusji dochodzimy to jakichś tam logicznych wniosków, ale następnego dnia to nie ma żadnego znaczenia i wszystko zaczyna się od nowa.


@mirko_anonim
  • Odpowiedz