Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: nie baituj, najpierw opisujesz że nic się tam nie działo w tym związku i jeszcze przy rodzinie cię obraził a potem jakieś rozkminy?
nie był wart więc nie trać na niego czasu i tyle
  • Odpowiedz
Czuje się jak idiotka, która próbowała naprawiać coś co nie mogło działać bo realnie musiał mnie nie chcieć już od dawna.


@mirko_anonim: no, a teraz znowu jak idiotka marnujesz czas na rozkminianie zakończonego związku, zamiast zająć się życiem.
  • Odpowiedz
Do samego końca związku mówił mi że mnie kocha i że nie chce i nie będzie chciał żadnej innej. Tym czasem 2 tygodnie po zerwaniu miał już tindera


@mirko_anonim: miałem sytuację że się rozstałem, spotkałem żeby to definitywnie zakończyć, zrobiłem teatralną dramę, postałem sobie parę minut, poszedłem na przystanek i będąc na przystanku już pisałem z jakąś szmulą na tinderze żeby się umówić.

Dręczy mnie to, że nie wiem co
  • Odpowiedz
@mirko_anonim było źle to zwyzywaj go w myślach albo siedząc w domu sama na głos. Rozmyślanie o nim nic Ci nie da poza rozdrapywaniem ran którym nie dasz się leczyć. To że Ci nie powiedział jak się czuję w twarz to dlatego że mało ludzi w ogóle rozmawia na emocjonalne tematy w związku i wolą podziałać coś zamiast pogadać o tym. Ileż to jest kobiet co zamiast faceta zapytać czy je
  • Odpowiedz
@mirko_anonim jak on tak szybko wskoczył na tindera to już od dawna Cię nie kochał. Kłamał pewnie z wygody albo braku gałęzi. Nie chciał mieć też poczucia winy że związek się rozpadł przez niego - no bo to Ty zerwałaś więc on jest bez winy. Na dobre Ci wyszło
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
odpowiedzialny-przewodnik-89: Skoro z nim zerwałaś (Twoje święte prawo i jak piszesz miałaś ważny powód) to dlaczego masz mu za złe, że poszedł w swoją stronę? Masz żal że cyt. "nie próbował napisać, zadzwonić", to znaczy zerwałaś ale chciałaś żeby się z Tobą kontaktował? Że po zerwaniu będzie chciał naprawiać zakończony związek? Przecież to absurd.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
odpowiedzialny-przewodnik-89: "Mieliśmy problemy przez ostatnie kilka lat" a następnie: "byliśmy razem 5 lat"... co mogło pójść nie tak? Zgaduję, że byłaś z nim tak długo z powodu lękowego stylu przywiązania. Po zerwaniu poczułaś ulgę, a po kilku tygodniach odezwał się strach przed samotnością i w nieskończoność będziesz sobie zadawała pytania czy zrobiłaś słusznie, czy Cię kochał, czy nie kochał itp. A prawda jest taka że teraz tylko terapia i nowy związek
  • Odpowiedz
@mirko_anonim no bo mu nie zależało , znajdź kogoś kto cię będzie szanował , miłość to nie wszystko ważniejszy jest szacunek bo motylki i tak znikną a jego zachowania zostaną na zawsze (dorośli ludzie się nie zmieniaja )
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): Mam żal że nie próbował się kontaktować bo zawsze mówił że nie dałby mi odejść ze by mnie nie mógł stracić a tymczasem wiele razy mnie bardzo zranił, ja próbowałam coś z tym robić a on wolał olać.

Z tym lękowym stylem to trochę prawdaz z czasem nabyłam takiego sposobu bycia ale nigdy wcześniej tak to u mnie nie wyglądało, tylko w związku z nim. Teraz czuję
  • Odpowiedz
@mirko_anonim czyny nie słowa się liczą. Gdyby serio nie chciał Cię stracić to zamiast o tym gadać to by dbał o związek i próbował rozmawiać o potrzebach i emocjach by przerobić problemy jakie Was dzieliły czy oddalały od siebie.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
planowy-badacz-63: Przechodziłam przez coś podobnego, sama ciągnęłam wiele lat związek, który nie miał szans powodzenia, aż w końcu zerwałam. Myślałam, że to go zmotywuje, ale nie. Ten związek to była fikcja. Niby cichy, spokojny, a stosował gastlightning i inne formy manipulacji. Wyglądało to tak, jakbym mu wyświadczyła przysługę i była mu zupełnie obojętna. Pomimo załamania, wyszłam z tego silniejsza i żyje mi się samej dużo lepiej, jestem spokojna, rozwijam się i
  • Odpowiedz