Wpis z mikrobloga

@elsajko tylko czy jest jakiś sens? Ile z tego będziesz jeszcze czytać, wracać, pokazywać znajomym czy rodzinie - a ile to będzie tylko zapychanie pamięci?

O ile są to rzeczy związane z Twoim hobby, jak utwory z listy, to może się przyda. Albo książki-traktaty, takie przez które przebrnięcie zajmuje czas i się do nich wraca.

W innym przypadku - i tak stracisz rzeczy które miały być w Internecie wiecznie. Bo zostaną
  • Odpowiedz
@wygolony_libek-97: no właśnie taki to ma sens, że on archiwizuje to co jego interesuje, a ja to co mnie interesuje i nawet jeżeli tego nigdy nie przeczytamy, to któregoś dnia on będzie potrzebował tego co ja zarchiwizowałem, a ja będę potrzebował tego co on ma. Dzięki usuwaniu danych przez korporacje ogólnie wzrośnie wartość przechowywanych przez nas informacji.
  • Odpowiedz
@wygolony_libek-97: wszystkiego nikt nie przeczyta, ale interesują się pewnym niszowym dosyć hobby i jestem w stanie zebrać większość pozycji na ten temat wydanych w niektórych krajach, dotyczących ludności tych krajów (artykuły i opracowania naukowe). Gdybym nie wiem, chciał zbierać wszystkie wydania kryminałów to wiadomo że to nie ma sensu. Ale wąskie specjalizacje jak najbardziej się da archiwizować.
  • Odpowiedz