Wpis z mikrobloga

@michal-pazdan: czyli każdy student na początek powinien dostac od państwa 100k i iść do kasyna - jak wygra to może studiować ale oddaje 100k (jest też 100k do przodu) a jak przegra to zakaz studiowania (państwo i tak by na nim straciło 100k a mógłby nie wykorzystywać potem dyplomu) XD
  • Odpowiedz
@MisterMinister: Faktycznie, 100k może wydawać się dużo, ale chodzi o łączny koszt studiów, czyli czesne (jeśli to studia prywatne lub niestacjonarne) plus koszty życia w dużym mieście przez kilka lat. Mieszkanie, jedzenie, transport, książki - jak to wszystko zsumować, to wychodzi całkiem sporo. Oczywiście dla studentów stacjonarnych na uczelniach publicznych koszt samego czesnego odpada, ale wydatki na życie i tak pozostają. To są szacunkowe dane i oczywiście zależą od kierunku
  • Odpowiedz