Wpis z mikrobloga

@Phallusimpudicus nie gram dużo ale pamiętam, że kiedyś pracując na 4/5 zrobiłem sobie wyzwanie, żeby pograć 24h ciągiem z przerwami na jedzenie i toaletę. Żona do pracy a ja grałem. Fajnie było, choć męcząco ;)
Fajne to były czasy.
  • Odpowiedz
@Phallusimpudicus: Zasada jest zwyczajnie prosta - jeśli jakieś męskie hobby daje profity bezpośrednie lub pośrednie kobiecie to dla tej kobiety jest to dobre hobby, natomiast jeśli męskie hobby nie daje jej nic to jest dla niej dziecinne hobby. Dziwi mnie jedynie, że do tej prostej i zwyczajnej taktyki reprodukcyjnej/przetrwania prezentowanej przez kobiecy gadzi mózg typiarze jak @MASKULINIZATOR dorabiają jakieś redpillowe teorie i sami pod sobą dołki kopią gadając o
  • Odpowiedz
@Phallusimpudicus: później w internecie zdziwienie jak jakiś chłop napisze, że w tajemnicy przed kobietą bierze urlop na hobby/odpoczynek/małą wycieczkę, bo inaczej się ona d--------i lub mu wymyśli jakieś zajęcie xD

nie zaniedbujemy partnera


@Atreyu: tutaj rozchodzi się o urlop, a nie zaniedbywanie. Widać, że gra ma premierę, więc pogra dzień i później już zluzuje.
  • Odpowiedz
a jakis argument przeciwko temu dlaczego dorosli nie mogliby grac w gry? xD Argument z lalkami nietrafiony. Bardziej porownalbym zabawe nimi do zabawy Hot Wheelsami.


@kinkykylie: Niech sobie grają, ale niech nie mówią jakie to świetne i rozwojowe hobby, lepsze od gapienia się w telewizor z netflixem.

moja mówi że mieć konto na wykopie to dopiero żenada a zielone to już gorzej niż stulejka bo musiałeś nr telefonu podać XD
  • Odpowiedz
@MaszBaboTalerz: Nie p-----------m się do spędzania wolnego czasu, zacznij od lekcji czytania ze zrozumieniem. P-----------m się do dużych dzieci, które twierdzą że spędzają swój czas w ambitniejszy sposób od innych przy klockach, chińskich bajkach albo telewizorze.
  • Odpowiedz
Granie w gry, w szczególności jeśli jest się w tym dobry, spełnia potrzeby facetów do samorealizacji. I nie ma tu żadnej różnicy od tego, gdyby ten typ wziął wolne, bo bierze udział w maratonie, wyścigu rowerowym, gra w jakiejś amatorskiej lidze piłkarskiej.

Granie w gry to rozrywka jak każda inna, a nawet bardziej rozwijająca niż „przeczytanie bądź obejrzenie scenariusza” książki bądź filmu, bo często trzeba ruszyć szarymi komórkami i samemu dojść do
  • Odpowiedz