Wpis z mikrobloga

@Kolarzino: Święte słowa, coś o tym wiem. Ide łyknąć relanium jak sobie przypomne. A Gosia jest taka zimna i wyrachowana i zieje zgniłym feminizmem, że współczuje jej mężowi/konkubentowi/whatever. I jeszcze ta emotka na końcu. Co za babsztyl.
  • Odpowiedz
@wlamsiedomozgu: Prosto i prawdziwie. Czas jest najważniejszy, nie pieniądze. Ona źle zrobiła, ale on pod to tworzył fundament. Nikt też nie będzie pamiętać zapału z robotą poza dziećmi które siedziały same bo olało się najważniejszy czas na budowanie relacji.
  • Odpowiedz
Klasyk: jakby w ojczyznie oszczędzali i żyli tak jak na obczyźnie i wzięli jakąś dodatkowa pracę, to wcale by gorzej nie wychodzili.


@Kolarzino: No nie wiem. Ja w Szwajcarii odłożyłem w 3 lata prawie 350k zł mieszkając samemu w kawalerce i nie żyjąc jak robak. W Polsce do tej pory bym spłacał hipotekę.
  • Odpowiedz
Wy zawsze jesteście z gośćmi którzy według was są 2/10 (pomimo, że moggują jakieś 70% męskiej populacji) a same zawsze jesteście według siebie i swoich psiapsółeczek solidnym 7/10 - pomimo otyłości, kartoflanego ryja i tłustych włosów XD


@REMEMBER_WHAT_THEY_TOOK_FROM_YOU: Nigdy nie byłam z gościem 2/10 (ani "moggującym 70% męskiej populacji") ani nigdy nie uważałam się za 7/10, tylko o wiele mniej. Jak to jest możliwe?

Ja jeszcze nie czytałem w internecie
  • Odpowiedz
@choochoomotherfucker: Skoro nie byłaś z goścmi 2-4/10, a jednocześnie uważasz się za brzydką, to wniosek jest tylko jeden. Nie szukałaś na swoim poziomie. Miałaś czterech gachów, z czego 1 lub 2 zostawiło cię dla innej. To oznacza, że mieli możliwość zdrady, czyli nie byli brzydcy.
  • Odpowiedz