Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: ok oski, łatwo się gada, ale wy normicy nie rozumiecie tego, że ktoś boi się cały czas, ma lęki i paranoję, eksploracja świata to ostatnie o czym taka osoba myśli a raczej nie myśli o tym.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: spokojnie, jeszcze kilka lat i Ci przejdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zrozumiesz bezsens otaczajacego Cie swiata i ze te marzenia o zdobywaniu i zmienianiu swiata / rozwoju itp to domena mlodych ludzi z malym doswiadczeniem zyciowym, przed ktorymi swiat stoi otworem. Niestety potem sie okazuje, ze to otwor z drugiej strony...
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: W małżeństwie nie ma nic wydeptanego, drugi człowiek i skonstruowanie z nim jakiejś pokojowej, satysfakcjonującej więzi to jak lądowanie na Marsie i większość ludzi polega. Wychowywanie kolejnego pokolenia to też bardzo długotrwała i wymagająca praca i od niej będzie zależała również twoja przyszłość, bo ci ludzie będą zapewniali ci infrastrukturę i kształtowali nasze społeczeństwo kolejne lata, będziesz z nimi jeździł po drogach, będą ci podawać kiełbasę w sklepie, będą
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jeżeli w wieku 25-30 lat uczysz się jakiejś dziedziny nauki, a nie jesteś co najmniej na studiach doktoranckich z tejże dziedziny, to szansa, że osiągniesz w niej coś ponad zaimponowanie kumplom przy piwie opowiadaniem ciekawostek, jest znikoma.

Fantazjowanie o zmienianiu świata jest dobre jak jesteś nastolatkiem. Przy 30 albo jesteś już na poziomie realizacji konkretnego planu (poświęcanie kilka godzin tygodniowo na jakieś hobby to nie jest konkretny plan), albo
  • Odpowiedz
spokojnie, jeszcze kilka lat i Ci przejdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zrozumiesz bezsens otaczajacego Cie swiata i ze te marzenia o zdobywaniu i zmienianiu swiata / rozwoju itp to domena mlodych ludzi z malym doswiadczeniem zyciowym, przed ktorymi swiat stoi otworem. Niestety potem sie okazuje, ze to otwor z drugiej strony...


@Xform: niekoniecznie. Wystarczy nie mieć dzieci, wtedy masz ten czas.
  • Odpowiedz