Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Witam wykopki. Chcialbym sie was spytac o rade. Szukam obecnie pracy, za bardzo nie mam umiejetnosci twardych, angielski na okej poziomie, skonczony licencjat z socjologii. Myslalem zeby pojsc do banku na doradcę klienta, bo chyba wszystkich tam biorą jak leci. Czy jest tam jakaś możliwość nauczenia się czegoś cennego albo awansów? W skrocie - czy jest tam po co isc czy lepiej szukac gdzies indziej pracy...? Ile mozna tam maksymalnie z doswiadczeniem wyciagnac i w jakim dziale? Jestem nastawiony zeby jakas kariere zrobic mimo wszystko

#bank #praca #korposwiat #bankowosc #finanse #pytanie #pracbaza


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 4
nieugięty-mirek-99: To tylko się nazywa „ doradca klienta", w praktyce masz realizować plany sprzedażowe i być dynamiczną małpką do wciskania gówna, bo inaczej będą cię gnoić tzw. menedżerowie i zastąpią inną małpką. Zarobki zależą właśnie od tego, jak dużo będziesz w stanie sprzedać. Jeśli jesteś ekstrawertykiem i lubisz pracę z ludźmi, to nawet bez doświadczenia ciebie wezmą. Ja osobiście nie polecam, bo mam złe doświadczenia, ale są tacy, co całe życie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim jak wyżej, doradca klienta w banku to sprzedaż przede wszystkim. Więc jak się czujesz w tym dobrze, to możesz robić karierę. Jeśli nie, to lepsze perspektywy będziesz miał po dowolnym entry level klepaczu w korpo.
  • Odpowiedz