Wpis z mikrobloga

via Wykop
  • 0
@Van_Gato @jafik A dlaczego nie? ( ͡º ͜ʖ͡º)

Obok w sumie jest Kapliczka z jakimiś jedynkami z dwoma wpinkami, więc se mogę przećwiczyć na szybko też dotykanie skały.
  • Odpowiedz
@z--x: na pierwsze wspinanie się idzie na coś dość łatwego, aby było bezpiecznie. Tam się cwiczy prowadzenie, przewiązywanie itp. Na tej skale najniższa wycena to 6.1, co dla nowincjuszy może być zbyt trudne. Polecam szukać skał, gdzie większość dróg będzie w przedziale V-VI.1
  • Odpowiedz
@z--x: jak Ci wyjdzie, że jest ok i wszystko opanowane, to wtedy idź na coś trudniejszego. Pamiętaj, że palce są najważniejsze, dlatego stopniowo progresuj, a nie wskakuj od razu 2 levele wyżej, bo możesz łatwo się nabawić kontuzji palców. Nawet jak czujesz, że trudności wyżej są ok, to palce mogą czuć inaczej i na pozornie trudniejszych rzeczach strzelić. Jesli nie byles w skałach, to palce muszą się jednak przyzwyczaić, bo
  • Odpowiedz
@z--x: Wszystko zależy na jakim poziomie się potrafisz wspinać. Najłatwiejsza droga ma wycenę VI.1+ więc nie jest to łatwa droga.
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 0
@jafik: @9c_pl Tak zrobię, zaczniemy od IV i V, choć w Północnej jakoś ich niedużo. Na sali myślę, że jestem niezły, ale na skałach świeżak. Moja partnerka ma więcej doświadczenia bo zaliczyła coś w Sokolikach i konkretny kurs w Leonidio. Po prostu nie znamy Jury w ogóle, a jednocześnie nie chcemy marnować dni na dojazdy, dlatego będę wybierał coś jak najbliżej Częstochowy, bo z Podlasia najszybciej dojechać. Dzięki wam!
  • Odpowiedz
@z--x: jura ma dużo krawądek i jest śliska. Stąd też trzeba szczególnie uważać na palce, bo sporo jest crimpów, klam też się nieco znajdzie, ale mało ścisków np. Sokoliki to inna bajka, wiele osób mówi, że to papier ścierny, a nie wspinanie, no ale zależy od osoby. Tak czy siak sokoliki a jura mało mają ze sobą wspólnego.
  • Odpowiedz
@z--x jest pare skałek w rejonie Olsztyna. Blisko Częstochowy i dojście max 15 min w skałki. Unikaj popularnych miejsc (np. Podlesice) bo bardzo szybko nauczysz się co to jurajskie mydło, szczególnie występujące na IV i V. Polecam na początek znaleźć skałkę która ma parę dróg ( i tak pewnie więcej niż 5/6 w ciągu dnia nie zrobisz), mało popularna. Będziesz mieć spokój i nikt nie będzie Ci patrzeć na ręce.
Jakie
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 0
@nasyd: Na panelu mamy takie wyceny jak 6b i 6c (nie wiem czy to jest odpowiednik VI.2 i VI.3) i jak się przyłożę to wchodzą, wyższych w sumie nawet nie próbowałem, ale pewnie zabrakłoby sił. No i wiadomo - ta sama szóstka w kominie czy na przewieszeniu to kompletnie inna bajka niż połóg, więc to trzeba popróbować myślę.

Generalnie chyba podoba mi się Polny Kamień bo stosunkowo nowy i z
  • Odpowiedz
@z--x wspinałem się ostatnio w tej okolicy na warchlaku. W pełnym słońcu nie polecam xD ale idea znalezienia skałki w cieniu jest bardzo dobra!!
Ogólnie ten Polny Kamień jest fajną skałką na początek, patrząc po wycenach.
VI.1 to ambitny plan jak na początek xD wołaj jak Ci się uda ;)
Jeszcze moja jedna rada, skałki nie uciekną, jak nie pojedziesz jutro to pojedziesz za tydzień. Więc bez parcia. Lepiej czasem odpuścić
  • Odpowiedz
@z--x: wyceny z panelu to sobie możesz stosować, ale na panelu. Po pierwszy wspinanie w skale ma inny charakter, a po drugie zależy jak ściana wycenia swoje drogi - jedne mają szemranki, a inne "sytą" cyfre. Znam przypadki gdzie w skałach chłop miał w kajecie sporo dróg 7c+/8a, a na panelu musiał mocno patenetować i męczyć się na 7b. W drugą stronę też to może działać.
  • Odpowiedz