Wpis z mikrobloga

nigdy nie nauczę się jeść tymi przeklętymi pałeczkami, to jest niewykonalne w moim przypadku

moje wielkie dłonie goryla uniemożliwiają mi nawet poprawne złapanie tych cholernych pałeczek a co dopiero jakieś sprawne się nimi posługiwanie

dosłownie nie jestem w stanie nawet złapać ich tak jak ludzie pokazują, nawet pomagając sobie drugą ręką, od razu kciuk mi się przekręca paznokciem w stronę mordy i wszystko się rozjeżdża
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Teuvo: bo to jakieś brednie są sojacze te całe pałeczki kto to widział żeby biały człowiek się cofał specjalnie w rozwoju i zamiast widelca patyków używał
  • Odpowiedz
@Teuvo: kup sobie takie z uchwytami, treningowe. Nawet japońce i to dorośli takich używają, chociaż raczej w domu nie wśród ludzi ;) Poza tym pałeczki nie mają zalet, więc jak nie potrzebujesz to po kiego się męczyć? Chyba że chcesz koniecznie się nauczyć to wracamy do pkt. 1 czyli treningowych.
  • Odpowiedz
@Altar: masz widelec dwuręczny? Przecież jedzenie potraw "pałeczkowych" widelcem nie wymaga noża bo albo są pokrojone "na kęs" albo mają konsystencję umożliwiająca dzielenie pałeczkami więc widelcem też bez problemu to zrobisz.
  • Odpowiedz
nigdy nie nauczę się jeść tymi przeklętymi pałeczkami, to jest niewykonalne w moim przypadku


@Teuvo: Kiedyś sobie przeczytałem że należy jeść powoli bo to zdrowiej.
No i super pomysł na spowolnienie jedzenia - zacznę jeść pałeczkami.

Pierwsze rezultaty były obiecujące, ale niestety łakomstwo wzięło górę i szybko zacząłem tym tak wywijać że pewnie jestem już w stanie wyprzedzić większość azjatów ;)
  • Odpowiedz
zacząłem tym tak wywijać że pewnie jestem już w stanie wyprzedzić większość azjatów ;)


@hellfirehe: Żona mówi, że jem pałeczkami lepiej od niej, ale może to dlatego, że jest bardziej leworęczna ;)
  • Odpowiedz