z jednym się zgodzę praca jest bardzo wysoko opodatkowana, a mieszkania praktycznie w ogóle nie są często nie opłaca się wręcz sprzedawać mieszkania np. ze spadku, zeby nie placic podatku ja na rynku widze ludzi co 20 lat sprzedaja jeden dom gdyby ten czlowiek mial zaplacic z 5000 zl podatku rocznie to dom sprzedalby w ciagu roku, a placi pewnie ze 100 zl to liczy, ze w koncu trafi na frajera
@NaMoment: chodzi właśnie o to żeby nie męczyć (nieproporcjonalnie) podatkami zwykłych ludzi - tych którzy utrzymują się z pracy a nie z posiadanych nieruchomości.
Czemu wy wszyscy chcecie d---------ć zwykłych ludzi?
@NaMoment: Czemu WY nie potraficie ogarnąć, że ZWYKLI ludzie (czytaj większość) nie ma kilku mieszkań na wynajem? xDD Prawda jest taka, że tak długo jak patodeweloperka i wynajem będą tak obrzydliwie opłacalne to nic się nie zmieni. 2 mieszkania (choćby spadkowe) nie powinny być opodatkowane (zwłaszcza, że i tak zaraz będzie przepisywanie na członków rodziny). Każde kolejne powinno być progresywnie, w rejonach 5
@editores: Zasłużyło na to. Debile wybierają debili do władzy. Teraz to już mamy spaloną ziemię - ogromne zadłużenie, niska dzietność, wysokie koszty życia, fatalne prawo, bieda i inflacja.
jakiej porażki, ja żyję jak pączek w maśle, miałem masę farta w życiu i mam na tyle autorefleksji, że wiem że to nie zasługa mojej pracowitości albo inteligencji tylko właśnie
tak bo mieszkania na wynajem w ogóle nie powinny istnieć, żadna forma renty kapitałowej nie powinn
@ShadyTalezz: Tak, tak, a wszelkie oszczędnosci rozdawane biednym, a jak ktoś biedny, to może kraść w sklepach, bo bogatszych mozna okradać. Przejżrzałem kilka twoich wpisów, dla ciebie ratunku już nie ma, głębokie zeszmacenie intelektualne i mentalnośc złodzieja i nieudacznika. Natomiast twoje wpisy sa o tyle cenne, że ludzie moga sobie popatrzeć, kto popiera obecną
Kto sie wychowal na osiedlu blokow (lub domkow) w starym budownictwie ten wygral zycie. Bylo: - miejsce na boisko (ew. prowizorka) - byl plac zabaw - bylo gdzie postawic auto - bylo gdzie usiasc (pogadac z sasiadem) - zawsze bylo kilka sklepow
@ketrish: Ale mam nadzieje że wiesz jak teraz jest: - miejsce na boisko (ew. prowizorka )- boiska nie ma bo wszędzie zagęszczanie bloków. - był plac zabaw - teraz nie ma placów polikwidowali bo wszystkim przeszkadzało lub przerabiają na parkingi. - było gdzie postawić auto - zmniejszanie miejsc parkingowych prawdziwa wojna o każde miejsce do parkowania. - było gdzie usiąść (pogadać z sąsiadem) - ławki polikwidowane bo menele nocne imprezy robiły z nowymi sąsiadami
Obecne osiedla są dużo lepsze i bardziej przyjazne mieszkańcom.
@editores: ta xD brak zieleni, przedszkola takiej że dostępne praktycznie tylko samochodem, ze sklepów tylko supermarket, brak miejsc parkingowych, brak usług, wszystko wybudowane tak żeby upchać jak najwięcej mieszkań na jak najmniejszej przestrzeni, może i osiedla za PRL były kończone przez 20 lat, ale ostatecznie miały wszystko i stanowiły wygodną przestrzeń do życia jak na tamte czasy, a ty świadomie albo
@arturnowak2018: niestety taki cel obrali politycy, zarznac ten kraj dla swoich chwilowych korzysci. Jedynie rewolucja by pomogla i wymiana calutkiego rzadu, zeby zadna osoba z polityki nie zostala w niej. Ale to sie nie wydarzy
Zgodnie z polskim prawem, samodzielny lokal mieszkalny musi mieć minimum 25 m². Garaż blaszany ma 15m2
Jak to obchodzą? Jeśli deweloper chce budować mniejsze jednostki (np. 18–20 m²), rejestruje je jako lokale usługowe (tzw. lokale zakwaterowania turystycznego). Kupujący płaci wyższy VAT (23% zamiast 8%), a lokale te często są upakowane obok siebie w sposób przypominający hotel lub akademik, co drastycznie zwiększa zagęszczenie ludności na działce.
Jedyny absurd jest taki, że niemiecki fundusz chce kupić X dziesiąt tysięcy mieszkań i ma być zwolniony z wszystkiego, nawet podatków od zysków. A później na pełnej wlatuje ten przygłupawy, lewacki szkodnik i pier*li, że polski Janusz który ma 3 mieszkania to dorobkiewicz, złodziej i ma płacić od zakupu, od zysku i jeszcze co rok kataster. Bo przecież to on winduje ceny :D
Właściwie to największym absurdem jest to, że Polacy nie
@bossssob: wreszcie jakiś głos rozsądku. Jak człowiek zasuwa całe życie i to często z dala od rodziny, odkłada kasę i kupi w końcu 1, 2 czy 3 mieszkania, które do tego wynajmuje i wie, że jest to zabezpieczenie emerytalne bo polska emerytura tylko na waciki wystarczy to jest nazywany pasożytem, wyzyskiwaczem itp. W końcu kupił te mieszkania za ciężko zarpbione i ciężko opodatkowane pieniądze. A na koniec będzie efekty swojej
@uganda_player: a ja Ci tłumaczę, że to tylko teoria i nie działa w praktyce na zachodzie. Tam nawet większy procent ludzi wynajmuje a nie posiada na własność mieszkania. Jedyne na co może podziałać w takim kształcie podatek katastralny są pustostany. Ale w przypadku wynajmu koszty zostaną przerzucone na klienta, a całość efektu zasili studnię bez dna czyli budżet państwa, wtedy kolejne Sasiny będą sobie bezkarnie mogły przepalać kasę na wybory
@MercedesBenizPolska: nie wiem jak można nie lubić człowieka, za to że mówi i pisze prawdę o otaczającym nas świecie, o tym że ludzie są socjopatami i nie patrzą dalej niż na koniec własnego nosa.
ilość transakcji wskazuje na to, że jednak ktoś je kupuje po tych cenach.
Żyjemy w najmniejszych klitkach w Europie. Tak jak w Niemczech, Austrii, Francji, Włoszech, Niderlandach normą jest 50m^2 na dwie osoby, tak w Polsce normą jest 40m na 4 osoby. W Holandii normalne mieszkanie dla rodziny 2+2 ma 80m^2. W Polsce takich mieszkań się nie buduje w ogóle, bo kosztują koszmarne
Większym mieście metr działki chodzi 0d 400 pod słupami energetycznymi do 800 zł za M2 nikt normalny tyle nie zapłaci więc wszystkie te działki idą pod szeregówki. Jest tak teraz patologia z tymi szeregowkaki. Ja to nazywam blok w poziomie. Dosłownie wszędzie te p---------i budują, zamiast jeden dom na działce 1000 m jest 4. Mam zła wiadomość PIS i PO się nie chwali ale łańcuchy dostaw znowu zaraz runa. Już wszystko co
Komentarze (166)
najlepsze
praca jest bardzo wysoko opodatkowana, a mieszkania praktycznie w ogóle nie są
często nie opłaca się wręcz sprzedawać mieszkania np. ze spadku, zeby nie placic podatku
ja na rynku widze ludzi co 20 lat sprzedaja jeden dom
gdyby ten czlowiek mial zaplacic z 5000 zl podatku rocznie to dom sprzedalby w ciagu roku, a placi pewnie ze 100 zl to liczy, ze w koncu trafi na frajera
@NaMoment: Czemu WY nie potraficie ogarnąć, że ZWYKLI ludzie (czytaj większość) nie ma kilku mieszkań na wynajem? xDD
Prawda jest taka, że tak długo jak patodeweloperka i wynajem będą tak obrzydliwie opłacalne to nic się nie zmieni. 2 mieszkania (choćby spadkowe) nie powinny być opodatkowane (zwłaszcza, że i tak zaraz będzie przepisywanie na członków rodziny). Każde kolejne powinno być progresywnie, w rejonach 5
jakiej porażki, ja żyję jak pączek w maśle, miałem masę farta w życiu i mam na tyle autorefleksji, że wiem że to nie zasługa mojej pracowitości albo inteligencji tylko właśnie
@ShadyTalezz:
Tak, tak, a wszelkie oszczędnosci rozdawane biednym, a jak ktoś biedny, to może kraść w sklepach, bo bogatszych mozna okradać.
Przejżrzałem kilka twoich wpisów, dla ciebie ratunku już nie ma, głębokie zeszmacenie intelektualne i mentalnośc złodzieja i nieudacznika.
Natomiast twoje wpisy sa o tyle cenne, że ludzie moga sobie popatrzeć, kto popiera obecną
- miejsce na boisko (ew. prowizorka)
- byl plac zabaw
- bylo gdzie postawic auto
- bylo gdzie usiasc (pogadac z sasiadem)
- zawsze bylo kilka sklepow
- miejsce na boisko (ew. prowizorka )- boiska nie ma bo wszędzie zagęszczanie bloków.
- był plac zabaw - teraz nie ma placów polikwidowali bo wszystkim przeszkadzało lub przerabiają na parkingi.
- było gdzie postawić auto - zmniejszanie miejsc parkingowych prawdziwa wojna o każde miejsce do parkowania.
- było gdzie usiąść (pogadać z sąsiadem) - ławki polikwidowane bo menele nocne imprezy robiły z nowymi sąsiadami
@editores: ta xD brak zieleni, przedszkola takiej że dostępne praktycznie tylko samochodem, ze sklepów tylko supermarket, brak miejsc parkingowych, brak usług, wszystko wybudowane tak żeby upchać jak najwięcej mieszkań na jak najmniejszej przestrzeni,
może i osiedla za PRL były kończone przez 20 lat, ale ostatecznie miały wszystko i stanowiły wygodną przestrzeń do życia jak na tamte czasy, a ty świadomie albo
źródło: nowoczesne_osiedla
PobierzJak to obchodzą? Jeśli deweloper chce budować mniejsze jednostki (np. 18–20 m²), rejestruje je jako lokale usługowe (tzw. lokale zakwaterowania turystycznego).
Kupujący płaci wyższy VAT (23% zamiast 8%), a lokale te często są upakowane obok siebie w sposób przypominający hotel lub akademik, co drastycznie zwiększa zagęszczenie ludności na działce.
Tak naprawdę wszystko poniżej 35m2 nie nadaje się do niczego.
Gotowanie i spanie w tym samym pokoju urąga ludzkiej godności. 20m2 to niedawno proponowano jako minimum kojca dla dużego psa.
Tak jak mówię, sypialnia musi być oddzielona od kuchnio-salonu.
Spanie i gotowanie w tym samym pomieszczeniu jest poniżej godności ludzkiej,
Właściwie to największym absurdem jest to, że Polacy nie
Żyjemy w najmniejszych klitkach w Europie.
Tak jak w Niemczech, Austrii, Francji, Włoszech, Niderlandach normą jest 50m^2 na dwie osoby, tak w Polsce normą jest 40m na 4 osoby. W Holandii normalne mieszkanie dla rodziny 2+2 ma 80m^2. W Polsce takich mieszkań się nie buduje w ogóle, bo kosztują koszmarne
Mam zła wiadomość PIS i PO się nie chwali ale łańcuchy dostaw znowu zaraz runa. Już wszystko co