Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jakby to zacząć
Aktualnie moje życie to chyba bajka, bo mam 31 lat, normalną robotę, dziewczynę, mieszkanie i zero zmartwień. Wszyscy zdrowi, brak kredytu, normalnie sielanka.
Niestety jest problem z moim uzależnieniem, którego wręcz nie potrafię rzucić, a jest nim granie.
Gry są fajne, ale to cholerstwo pochłania mnóstwo mojego czasu i przypominam Janusza na kanapie tylko z innym odbiornikiem.
Mówili, że się z tego wyrasta albo nie ma się na to czasu, ale to bujda. Ba teraz jest go jeszcze więcej, bo po robocie i zrobieniu żarcia nic nie stoi na przeszkodzie by siedzieć przez 6h. A za hajs mam dobry sprzęt i każdą gierkę na życzenie.
Nie jestem uzależniony jak ten dzieciak z rosji co na matkę krzyczał. Mogę spokojnie długo nie grać, pojechać gdzieś z różową, pomóc to tu, to tam, ale gdy jestem w domu to siadam przed kompem i gram.
Aktualnie jest to może też, dlatego że oboje pracujemy w różnych godzinach. Wracam do domu i nikogo nie ma to zasiadam do puszki.
W weekendy jeden dzień mamy w typową labę, czyli siedzimy i nic nie robimy. Oczywiście coś razem upichcimy, obejrzymy, ale i tak później pójdę grać. W niedziele bardziej spacery i odwiedzanie rodzinki.
Ogólnie nie ma dnia w domu bym nie grał przynajmniej 3h, jeżeli nie mam żadnych obowiązków. Wedle statystyk steama średnio na dzień wychodzi mi 5/6h, i to jest za dużo.
Różowa raczej się nie czepia, chociaż zdarza się jej typowe babskie logiki jak „znowu grasz? Byś porobił coś innego”, a na pytanie co lub składam propozycje to nie chce bo było xD

Sam chcę to zmienić, zwłaszcza że po głowie chodzi dzieciak i boję się, że za mało czasu bym mu przeznaczał. Jeszcze bym go zaraził niczym mój stary, bo postanowił mi kupić pegazusa na 6 urodziny.
Tylko też nie wiem, jakie alternatywy. Siłownia mi nie jest potrzebna, bo jest zdrowy i mam kondycje dwa że nie lubię. Wszelakie rozwoje, bo mam pewny zawód. Spacer i rower jest przynajmniej 2 razy, więc ile można. Atrakcji wiele nie ma w okolicy a w wymyślaniu nie jestem najlepszy.

A może to ta typowa dorosłość? Gdy nie masz dzieciaków, kariery i mieszkasz w mniejszym mieście to najlepszy czas do zapędzania jest ten gdzie go przepalasz.

#psychologia #uzaleznienie #gry #komputer #



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: ty się przyszedłeś żalić czy chwalić? Masz ochotę to graj, jestes dorosły. Skoro niczego nie zaniedbujesz to ja nie wiem o co chodzi. Mamy hobby ci znaleźć? Znajdziesz inne hobby to też będziesz marudził, że marnujesz czas.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim może po prostu terapia? Bo żeby pozbyć się uzależnienia to myślę, że trzeba by było poznać jego przyczyny, to dlaczego grasz (co Ci to daje, jakie potrzeby zaspokaja, jak wygląda emocjonalna strona tego, czy to nie jest substytut czegoś), jakie masz schematy w głowie (może np w dzieciństwie nauczyłeś się jedynie tego jako sposobu zaspokajania potrzeb lub radzenia z jakimiś emocjami). Można by tak pisać dłużej.
  • Odpowiedz