Aktywne Wpisy

kukold +167
Z dzieciństwa pamiętam, że śniadanie i obiad po szkole gotowała mi babcia. Potem pilnowała mnie na zmianę z dziadkiem. Rodzice wracali z pracy około 17-18. Mama robiła kolację, a później zajmowała się sprawami zawodowymi. Ojciec coś dłubał w garażu albo oglądał telewizję. Tak było właściwie od momentu, gdy miałem 3-5 lat, aż do czasu, gdy stałem się samodzielny.
Dziś sam mam dziecko. Opiekujemy się nim z żoną na zmianę praktycznie 24/7. Zbudowaliśmy dość
Dziś sam mam dziecko. Opiekujemy się nim z żoną na zmianę praktycznie 24/7. Zbudowaliśmy dość

SystemHalted2_0 +152
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





Czy jak?
Ja bym też nie dała rady funkcjonować na wynajmie z siostrą. Mamy zupełnie inny tryb życia i byśmy
@mirko_anonim: Jest odwrotnie - to dzięki Twojej hojnej decyzji (oraz oczywiście pieniądzom od rodziców) on miał chwilowo (przez 2 lata) podwyższony standard życia a teraz po prostu wraca do takiego jak by miał od początku.
@mirko_anonim: ciekawe podejście do życia
W Polskich rodzinach (w innych krajach pewnie też) swojego rodzaju "komunizm" jest głęboko zakorzeniony.
Zawsze ten nieporadny potomek jest taki biedny i poszkodowany, więc powinno mu się pomagać, albo powinien dostać więcej, bo po prostu sobie nie radzi.
A to że jest śmierdzącym leniem, albo nie da się z nim dogadać, to rodzice zamiatają już pod dywan.
Więc co w tym jest ciekawego?