Wpis z mikrobloga

@Polinik: nie no, z tego co rozumiem to każdy dostał taki sam budżet i mają sobie radzić. On może sobie wynająć mieszkanie z laską, a brat musi sobie radzić na wolnym rynku. Jak dla mnie to dobra lekcja życia dla młodego. Jak się nie umie dogadać, to niech sobie radzi z obcymi.

Ja bym też nie dała rady funkcjonować na wynajmie z siostrą. Mamy zupełnie inny tryb życia i byśmy
  • Odpowiedz
brat mi oraz rodzicom beczy, że to niesprawiedliwe, że z powodu mojej decyzyjności on nie będzie sobie obniżać standardu życia


@mirko_anonim: Jest odwrotnie - to dzięki Twojej hojnej decyzji (oraz oczywiście pieniądzom od rodziców) on miał chwilowo (przez 2 lata) podwyższony standard życia a teraz po prostu wraca do takiego jak by miał od początku.
  • Odpowiedz
  • 0
@MajsterOfWihajster A jak myślisz, jak do tego podejdą?
W Polskich rodzinach (w innych krajach pewnie też) swojego rodzaju "komunizm" jest głęboko zakorzeniony.

Zawsze ten nieporadny potomek jest taki biedny i poszkodowany, więc powinno mu się pomagać, albo powinien dostać więcej, bo po prostu sobie nie radzi.

A to że jest śmierdzącym leniem, albo nie da się z nim dogadać, to rodzice zamiatają już pod dywan.
  • Odpowiedz
  • 0
@PukierCud3r dopóki dziecko się nie usamodzielni i kontynuuje naukę, to masz prawny obowiązek je utrzymywać. I tak, wbrew pozorom, niektórzy rodzice kochają swoje dzieci i chcą je utrzymywać.

Więc co w tym jest ciekawego?
  • Odpowiedz