Aktywne Wpisy

dawid131 +694
Mireczki i Mirabelki wygrałem w totolotka. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Może nie jest to ten najlepszy gdzie przelewają na konto miliony ale za to taki który wygrywa tylko 2 tysiące osób rocznie i nazywa sie glejak. #rozdajo nie bedzie xD
Człowiek jeszcze dwa miesiące temu żył z nieświadomością i przyjacielem w płacie czołowym który czekał żeby przypierdzielić pewnego dnia z utratą przytomności. Szybka wycieczka na SOR, rezonans magnetyczny i biopsja żeby
Może nie jest to ten najlepszy gdzie przelewają na konto miliony ale za to taki który wygrywa tylko 2 tysiące osób rocznie i nazywa sie glejak. #rozdajo nie bedzie xD
Człowiek jeszcze dwa miesiące temu żył z nieświadomością i przyjacielem w płacie czołowym który czekał żeby przypierdzielić pewnego dnia z utratą przytomności. Szybka wycieczka na SOR, rezonans magnetyczny i biopsja żeby
źródło: IMG_20251220_165115416_HDR
Pobierz

Mirki, jak to u Was obecnie wygląda?
Pandemia dawno za nami, a na rynku pracy trwa przeciąganie liny. Jedni chwalą sobie picie kawki w piżamie i brak dojazdów, inni są ściągani do biur pod groźbą braku premii, bo „zespół musi się integrować” (czyt. szef chce widzieć, że klikacie w klawiaturę). Jak to jest u Was? Siedzicie w domowym zaciszu, marnujecie życie w korkach, czy może Wasz zawód po prostu wymaga bycia na
Pandemia dawno za nami, a na rynku pracy trwa przeciąganie liny. Jedni chwalą sobie picie kawki w piżamie i brak dojazdów, inni są ściągani do biur pod groźbą braku premii, bo „zespół musi się integrować” (czyt. szef chce widzieć, że klikacie w klawiaturę). Jak to jest u Was? Siedzicie w domowym zaciszu, marnujecie życie w korkach, czy może Wasz zawód po prostu wymaga bycia na
Jaki model pracy dominuje u Ciebie obecnie?
- Full Remote (100% z domu / kawiarni / plaży) 34.0% (1073)
- Hybryda (2-3 dni w biurze, reszta w domu) 22.4% (706)
- 100% stacjonarnie, w biurze 17.6% (556)
- Praca w terenie/zakładzie 17.6% (556)
- Własna działalność stacjonarna (np sklep) 3.2% (101)
- Nie pracuję / Studiuję / Szukam pracy 5.1% (161)
![Jak naprawiłem Pentium 60 [TOWARY MODNE 298]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/25cf7f78bb7e460fa1ed8071a46d8d5aff328f0e8c8560f6c893ce7c30700365,q80.jpg)




Mam 37 lat a moja dziewczyna 28. Jesteśmy razem trzy lata. Wczoraj oświadczyła mi, że jednak dzieci nie chce bo jak widzi życie znajomych, to jacy są smutni, zmęczeni, ograniczeni i jak narzekają na koszty to odechciało jej się całkowicie.
Kropkę nad i postawiły wakacje z moją siostrą i jej rodziną z dziećmi. Faktycznie nie wyglądało to jak kolorowe życie...
Podłamało mnie to. Czuję się trochę oszukany przez nią...
#zwiazki
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Podziwiam odwagę, w wieku 37 la myslec o kompletnym pozbawieniu sie 5ciu lat zycia. Szacun.
Natomiast może jej się jeszcze zmienić, albo co ważniejsze tobie się może zmienić ( ͡º ͜ʖ͡º)
No to jak nie chce dzieci, to wrazie wojny na front i tyrka do 67 roku życia. :)
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
Hihi, najpierw fundamenty, potem związek, podstawy staremu dziadowi trzeba tłumaczyć.
ty się jeszcze raz zastanów po co ci dzieci
kup sobie psa - codziennie będziesz wstawal rano, wychodził na spacery kupował karmę i chodził po weterynarzach za 500 zł
podoba ci się? to pomnóż to wszystko razy 3 i będziesz miał pojęcie o dziecku
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
Najbardziej co zniechęca do macierzyństwa do obcowanie z rodziną co ma pieluszkowe zapalenie mózgu.
Jestem w wieku twojej różowej - 3 lata temu urodziła mi się siostrzenica a mężowi bratanek. Pierwsze dzieci w rodzinach.
Matko boska, jaki to był koszmar - wszyscy się spuszczali nad tymi dzieciakami, nie umieli o niczym innym gadać, ciągle na siłę tymi gówniarami uszczęśliwiali a jak ja przychodziłam to non stop się darły i 100 piszczących
Bez żebyś tyle czekał. Raczej już koniec tego związku. Przykro mi