Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: najważniejasza zasada przy kupnie chińczyka:
- nie kupuj chińczyka.

Ceny używek są wysokie tu pełna zgoda, ale od kilku lat te motocykle już nie tracą. Jak sobie znajdziesz ładną używaną 600 to pojeździsz sezon - dwa i sprzedasz dokładnie za tyle samo. Aha - testy w internecie to tak średnio wiarygodne, nawet jak powiesz CHINCZYK I KROPKA to najpierw weź pojeździj demo. A jak myślisz żeby służył dłużej to
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jeżeli masz tą gotówkę odłożoną to - moim zdaniem - powinieneś wybrać coś pokroju Hondy, Suzuki, Kawy czy Yamahy. Masz w razie czego pełne wsparcie serwisowe ASO i niezależnych serwisów, wskazówki od społeczności czy to na forach czy reddicie, każdy te motocykle ma przejrzane od A do Z. Kiedyś miałem chińczyka i dobór części to czasem jest masakra bo musisz dopasowywać z kilku różnych motocykli bo akurat tej części
  • Odpowiedz
@mirko_anonim kupiłem na pierwsze moto nowy, nie zgruzowałem go, żona zdaje teraz prawko i znowu kupimy jej nowy. Stać cię to kupujesz, bierzesz OC i ac i nawet jak go rozwalisz to co? A jak w starym rozwalisz coś to też będziesz musiał naprawić lub oddać na złom.

Do tego na używanych motocyklach nie znam się na tyle, żeby stwierdzić jego stan techniczny, a z autami zawsze miałem tak, że nawet
  • Odpowiedz
@mirko_anonim do tego dodam, że ja mam cb650r, a żonie planujemy duke390. I ogólnie to w dupie miej opinie innych włącznie z moją:-), YouTuberow także, wybierz moto i idź się przymierz, jak pasi to bierzesz. Bo każdy jest inny i jeden będzie chciał zacząć od 125, a drugi siada od razu na litra i też jest dobrze.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @tomasz-aleksander-barania
@LSkiper
Poprzez chinczyka mam na myśli konkretnie: Benelli Leoncino. Także taki to chińczyk.
Nie kieruje się testami w necie - mam wrażenie, że 3/4 z nich jest srogo opłaconych bo w każdym ta sama śpiewka, tylko opiniami właścicieli, które dla tego modelu wyglądają szczerze.
Co do japońców - ja bym bardzo chciał, nie że nie ( ͡° ͜ʖ ͡°), ale to już trochę
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: no właśnie, benelli niby chińczyk , a nie chińczyk, niby włoch, a ponoc nikt tego nie naprawia, inna sprawa co trzeba zrobić bo nowę to nie powinno paść, ktoś coś ? jakieś opinie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: kupiłem sobie wlasnie Leoncino Trail na pierwsze moto "na chwilę". Poszedłem w używkę (trafiłem sztukę z niecałymi 2 latami na karku dopakowaną akcesoriami typu grzane manetki, etc - akurat miał jeszcze 2 msc gwarancji. Dlaczego? Po podróży przez całą Europę z większymi maszynami właściciel chciał też czegoś większego). Różnicy w cenie używka-nówka jeszcze nie wydałem w częsciach i serwisie.

Powiem tak - na tyle mi przypasował (potrzeby/wygląd/osiągi), że 5.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja Chińczyka bym nie kupił. Kupiłem lekko uszkodzoną hondę. Jeździ chyba 6 rok wymieniłem opony, napęd, olej. Jeździć tankować nie przejmować się. Jak ci sie znudzi sprzedasz. jak kupisz wynalazek stracisz połowę wartości przy próbie zbycia.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @persona-dafta

o to super słyszeć, nie powiem Trail to jeszcze lepsza wersja by była, bo nie chciałbym się ograniczać tylko do asfaltów.

Jak daje sobie radę na szutrach, drogach polnych (taka standardowa polna z zielonym garbem po środku)?
Ile masz wzrostu - jest komfortowo na
  • Odpowiedz
@mirko_anonim ma się na nim wg. mnie bardzo wygodną pozycję. Na tzw. polnych drogach daje radę, ja nie narzekam (lubię czasami pojechać w lekki teren z namiotem na nockę). Do do dluzszych tras, dla niektórych może być za twarda kanapa (dla mnie ok do 200km). Ja mam 176cm i uważam to za minimalny wzrost na wersję Trail ;)
  • Odpowiedz